Go get em Tiger!

Emocje, emocje, emocje. Nie pamiętam, czy kiedykolwiek wcześniej doświadczyłam czegoś podobnego, a już zwłaszcza w tak krótkim czasie – to było naprawdę mocne.

Na górze jest lepiej!

Uwielbiam wysokości. No dobrze… poniekąd. Bo to uczucie zdecydowanie zmienia się w momencie, gdy od przepaści przestaje dzielić mnie coś stabilniejszego, niż ja sama.