Résumé .#1 – przegląd stycznia

Jeszcze kilka miesięcy temu próbowałam przemycać na bloga codwutygodniowe instragramowe podsumowania. Jak już pewnie zauważyliście – nie bardzo wytrwałam w tym postanowieniu, co może być lekko zaskakujące, biorąc pod uwagę moje zamiłowanie do wspomnianej aplikacji. Jakkolwiek jednak, w ostatnim wpisie z cyklu, dodałam jeden element o szumnej nazwie www. & blogs. I to by było na tyle – porzuciłam ideę.

Tego jeszcze nie wiesz o Instagramie

Gdybym musiała nagle (z przyczyn niewyjaśnionych i najpewniej abstrakcyjnych) zrezygnować ze wszystkich używanych przeze mnie social mediów, to nie sądzę, abym miała z tym większy problem. Pod jednym warunkiem – Instagram zostaje.

.blogerzy + emocje = See Bloggers

Gdy zaczynam pisać, nigdy nie wiem, jak będzie wyglądał końcowy tekst; co pominę, co dorzucę, czy znów wyjdzie mi długi tasiemiec, a może uwinę się w ledwie kilku akapitach (choć jak powszechnie wiadomo, słabo u mnie ze zwięzłością). Zwykle mam jednak obraz tego, co docelowo chciałabym Wam przekazać, a słowa dobieram na bieżąco bez głębszych rozkminek; wcześniejsze przygotowywanie wpisów? … Czytaj dalej

Nieważne, i tak ja mam rację

Obserwowałam dzisiaj dwie randomowe konwersacje na Facebooku, które pomimo, że nie dotyczyły mnie osobiście, to jednak poruszały problemy społeczne. I choć mogłam zabrać w nich głos, odpuściłam, bo wpadłabym w pętlę, która coraz bardziej zawężała się na szyi każdej ze stron.

Winter is here!

Utknęłam w górach. Dosłownie i w przenośni. Oderwana od rzeczywistości, tarzam się w białym i mokrym puchu, jakby moje kończyny wcale nie krzyczały: włóż nas do ognia okrutna kobieto!