Résumé .#2 – przegląd lutego

Od trzech dni chodzi mi po głowie temat, który wciąż nie wiem jak sensownie poruszyć i zamiast skupić się na czymś innym – wwierca się coraz głębiej, to trochę jak ziarenko piasku, które wpadło do oka i choćbyśmy bardzo chcieli – mówcie co chcecie, nie da się go zignorować.

Jak zorganizować szybki wypad do Paryża za mniej niż 500 zł?

Początek roku to naprawdę świetny czas, by zaplanować szybki wypad do europejskiej stolicy światła. Tamtejsze zimy nie są tak mroźne jak nasze (choć ostatnimi czasy sytuacja za oknem bardziej przypomina zalążki wiosny, aniżeli środek zimy, jednak na potrzeby tego wpisu – przemilczmy ten szczegół), jednak co ważniejsze – w tym okresie unikniemy potykania się na każdym kroku o tłumy turystów – latem nie mogę … Czytaj dalej

Paris is always a good idea!

Planowanie sprawia mi dużą przyjemność. Planowanie podróży – szczególnie. To nie tak, że gardzę spontanicznym wyjściem, czy wyjazdem, bo i takie się zdarzają (a nierzadko bywają strzałem w dziesiątkę), jednak zdecydowanie bardziej różnorakie wypady wolę mieć wpisane w mentalny kalendarz chociażby chwilę wcześniej, nawet, jeśli ma to oznaczać tylko jeden dzień wyprzedzenia. Tak było w przypadku Paryża, decyzję o wyjeździe podjęliśmy … Czytaj dalej

Dlaczego czytasz blogi?

Przyznaję, to pytanie nurtuje mnie od tygodni, a może i dłużej? Przekopałam, ba!, niemalże pokopałam wujka Google w poszukiwaniu odpowiedzi i wyników badań, na nic to się jednak zdało. Więc dlaczego ludzie czytają blogi? Uprzedzając – tak, ja sobie również zadałam to pytanie i przyznam szczerze, gdy się już nad tym zastanowiłam głębiej, wcale nie polepszyło to mojego samopoczucia, … Czytaj dalej

Francuski styl życia

Prawdopodobnie wspominałam Wam o tym już niejeden raz, ale naprawdę trudno mi powstrzymać swój entuzjazm, ilekroć myślę o Francji, czy samym Paryżu – to jedyne miasto, do którego z największą przyjemnością mogłabym wracać nieustannie, ciągle i niemalże do znudzenia.

Dlaczego nie potrafimy ze sobą rozmawiać?

Nie wiem czy to dziwny zbieg okoliczności, czy może naprawdę wyjątkowo zwracam na to uwagę ostatnimi czasy, czując, że kwestia dotyczy i mnie, jednak faktem pozostaje, że znacząco częściej wpadam na nagłówki z rodzaju tych, w który sami właśnie kliknęliście.