Résumé .#5 – przegląd maja

.słowem wstępu i podsumowania minionych “dni – widmo” Chciałabym móc wyrazić, jak bardzo brakowało mi tego bloga, ale wierzcie mi – obecnie nie znajduję nawet słów, które trafnie by to podsumowywały. Ten tydzień był dla mnie swoistym maratonem, zarówno w kwestii podróżowania – z jednego miejsca do drugiego (i tak kilkukrotnie), jak i kumulacji prac nad zwieńczeniem największego, dorocznego projektu firmy, w której pracuję … Czytaj dalej

Gdybym wiedziała…

Ten jeden raz, nie planuję zbytnio przedłużać, bo jak już pewnie zdążyliście zauważyć, mam pewną tendencję do nadmiernego rozbudowywania zdań prostych; czasami zastanawiam się, czy na co dzień również tyle mówię, ile zdarza mi się pisać, ale umówmy się, że odpowiedzi na to jedno pytanie, poszukam przy innej okazji (akurat). .emocjonalny mix Nigdy nie planowałam o tym wspominać, ale do … Czytaj dalej

Egzotyczna wyprawa całe 2 km od domu

Uwielbiam morze i wszystko co z nim związane – począwszy od plaż i delikatnego piasku pod stopami, przez palmy i tropikalną roślinność, kończąc na cudownym zapachu powietrza, szumie fal, obłędnym kolorze wody i sączeniu drinków (względnie wina z butelki) – gdyście w tym momencie zaproponowali mi przeniesienie do nadmorskich miejscowości, zapytałabym tylko, ile walizek mogę ze … Czytaj dalej

Weekend w Pradze bez przewodnika

Choć to dopiero drugi (ale i ostatni) wpis poświęcony majówce w Pradze, nie mogę pozbyć się wrażenia, że od tygodnia jest ona wszechobecna w moich social mediach (to moment, w którym zrzucam winę na Instagram, w żadnym razie na własną monotematyczność). .od tego zaczyna każdy przewodnik Już od poprzedniego wpisu rozgryzam, jak najlepiej ująć Pragę. Z czym mam … Czytaj dalej

Z wizytą w rajskich ogrodach

Zastanawiałam się jak mogę przedstawić Wam Pragę, by oddać słowami choć część z tych uczuć, które towarzyszyły mi podczas minionego weekendu. Początkowo planowałam zrobić pigułkę, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Francji – „Paryż na weekend”, ale są to już tak oklepane formuły, że nie chciałam popełniać po raz kolejny takiej samej zbrodni pod tytułem: „Praga … Czytaj dalej

Czym jest dla mnie blogowanie?

Gdy wróciłam dzisiaj z pracy, będąc już po dwóch ibupromach, moją głowę wciąż dręczył nieustający i rozsadzający ból – sporo się działo, a niewyspanie najwyraźniej dało o sobie znać. Przeszło mi przez myśl, że chciałam dziś dokończyć przegląd zdjęć z Pragi, a także napisać o niej słów kilka, jednak zważywszy na stan, w jakim się znalazłam, jedyną … Czytaj dalej