Marrakesz: fuzja kolorów marokańskich riadów

Gdy myślę o Marrakeszu, przed oczami stają mi obrazy starej medyny. Piaskowo – rdzawe ściany zniszczonych budynków. Odgłosy dobiegające z pobliskiego bazaru i zakurzone, skąpane żarem popołudniowego słońca ulice. Przechodzący obok chłopiec z walizkami, instruujący przyjezdnych, że powinni trzymać się prawej strony, w końcu w tym mieście nietrudno o wypadek. Pędzący skuter, znikający w tłumie … Czytaj dalej