Definicja efektu placebo najpewniej nie jest Wam obca, a czy zastanawialiście się kiedyś nad jego odwrotnością? Po raz pierwszy terminem nocebo posłużył się Walter Kennedy, a było to w roku 1961. Nocebo miało oznaczać przeciwieństwo działania placebo, bo o ile:

(…) przekonanie o pozytywnym działaniu specyfiku może pomóc, tak negatywne nastawienie (czy uleganie negatywnej sugestii) może zwiększać czy powodować objawy chorobowe.

source: pl.wikipedia.org

I o tym właśnie myślę od dobrych trzech tygodni, ilekroć tylko rozglądam się po ulicy – jesienne przygnębienie rozprzestrzenia się niczym zaraza. Z reguły staram się nie generalizować, łatwo można w ten sposób kogoś skrzywdzić, ale tym razem śmiało pokuszę się o stwierdzenie, że w zdecydowanej większości zaobserwowanych przypadków jesiennej „chandry”, jest to zwykłe nakręcanie spirali negatywnych emocji. Niektórym wystarczy krótkie hasło: jesień, by nastąpiło automatyczne łączenie kropek, z których powstanie następujący obrazek: deszcz, zimno, plucha, szaro, nuda, siedzenie w domu, jedzenie, tycie, brak aktywności, odleżyny, chandra, początki depresji, hibernacja. Rzadko kiedy próbujemy to zmienić, pozwalając sobie zatopić się we własnych smutkach, co w skrajnych przypadkach jesiennej chandry, naprawdę może doprowadzić do depresji.

.jak sobie radzić z jesiennym przestojem?

Działać. Po prostu. Nie dopuśćmy do przestoju, a już zwłaszcza nie na ¼ roku, bo jest ogromna różnica w przespaniu całego dnia, po męczącym tygodniu, a zapadnięciu w stan hibernacji na całą jesień i zimę. Mam nadzieję, że nie rozważaliście funkcjonowania 6 na 6 (6 miesięcy egzystencji, po których następuje 6 miesięcy życia), a jeżeli już coś takiego przyszło Wam do głowy – postaram się to szybko zmienić.

Jak przetrwać jesień? Może na początek przestańmy postrzegać ją jako zło konieczne i dajmy jej jednak szansę? :)

.co robić jesienią? .#33 sposoby

.kreatywnie

• fotografuj drzewa ociekające złotem, wykorzystaj barwny krajobraz, może pokusisz się o kolaż ze zdjęć w ozdobnej ramce, która ociepli wnętrze Twojego mieszkania?
• ususzone bądź jeszcze świeże liście wykorzystaj do projektu DIY – możliwości jest całe mnóstwo, od zwykłych wianków, przez bukiety do wazonu, ścienne ozdoby, okleiny na słoiki, kończąc na albumach, czy stemplach z użyciem farby bądź sprayu. Więcej inspiracji znajdziesz na Pintereście pod tagami: autumn / diy / ideas (← klik)
• zaplanuj wieczór Halloween w gronie znajomych; niezależnie od wieku, nic nie stoi na przeszkodzie, by zrobić kameralne spotkanie przy akompaniamencie wcześniej przygotowanych dekoracji (swoją drogą, świecznik z dyni to moja ulubiona, październikowa ozdoba mieszkania)
• kup antystresową kolorowankę dla dorosłych z motywem roślinnym, zwierzęcym, bądź taką, która zawiera w sobie wyłącznie harmonijne mandale – kiedy ostatnio używałeś kredek? Motywator: ABC kolorowania dla dorosłych (wersja ang., jednak z ogromną ilością przydatnych informacji) lub trochę zapierających dech inspiracji od J. Basford
• wprowadź do domu jesienny klimat, dodając do wnętrza niewielkie akcenty aktualnej pory roku

.dla siebie

• nie porzucaj zdrowego odżywiania tylko dlatego, że jesienią i zimą dodatkowe kilogramy można ukryć pod grubymi swetrami – dbaj o prawidłowo zbilansowaną dietę przez cały rok i to nie tylko dla ciała, ale również dla dobrego samopoczucia. Zobaczysz, że jeszcze sobie za to podziękujesz, zwłaszcza w miarę zbliżającej się wiosny
• próbowałeś kiedyś jogi? To świetna alternatywa dla osób, które nie przepadają za ćwiczeniami wyciskającymi siódme poty, a którym zależy na utrzymaniu ciała w dobrej kondycji. Nagrania Agaty Ucińskiej pomogą Ci poczynić pierwsze kroki w domowym zaciszu
• uprawiaj sport, który lubisz, a jeśli dyscyplina, za którą przepadasz, posiada ograniczenia sezonowe, poszukaj dla siebie alternatywy, by utrzymać stały rytm
• raz w tygodniu zorganizuj własne, domowe SPA, rezerwując tym samym łazienkę na minimum dwie godziny. Zadbaj przez ten czas o wszystkie swoje potrzeby i nie zapomnij o olejkach oraz świecach!
• wysypiaj się i pij dużo wody – szybko o tym zapominamy, gdy upały przestają doskwierać. Jeżeli masz problemy z systematycznością, może przyda Ci się aplikacja Hydro? Jest dostępna zarówno na Androida, jak i iOS
• zacznij prowadzić dziennik lub pamiętnik – stwórz miejsce, o którym będziesz wiedział tylko Ty, a które odciąży Twój umysł od widma: a co, jeśli kiedyś o tym zapomnę. Papier i atrament zatrzymają nasze myśli na znacznie dłużej niż pamięć, która bywa niestety zawodna
• przewietrz swoją szafę i pozbądź się rzeczy, które są Ci niepotrzebne; sprzedaj je na Allegro bądź oddaj bliskim albo potrzebującym
• bądź miły

.dla relaksu

• jesień do świetny czas by nadgonić zapisaną na Filmwebie listę filmów do obejrzenia. Jeżeli jeszcze takowej nie prowadzisz – zmień to, bo naprawdę warto, o ile w ogóle oglądasz czasami filmy. To proste narzędzie odciąża naszą pamięć o rzeczy zbędne, nie bez powodu więc posiadam tam aktywny profil od niemalże 10 lat – cóż, korzystam regularnie :)
• a jeśli filmy do Ciebie nie przemawiają, to może warto nadrobić zaległości w czytaniu? Mnie osobiście pomaga w tym lista do przeczytania w bazie lubimyczytać – to taki „bookweb” :)
• gorące, świeżo parzone herbaty* nigdy nie smakowały tak dobrze, jak właśnie w chłodne, jesienne wieczory spędzone pod kocem (*a już najlepiej z wkładką w postaci rumu lub malinowego syropu – sama myśl o nich potrafi dobrze rozgrzać!)
• stwórz nastrój – zapal świece bez okazji, kup kominek (spokojnie zmieścisz się w 10 zł, jeżeli dobrze poszukasz) do spalania zapachowych wosków (małe woski od Yankee Candle to wydatek wysokości około 8-10 zł/szt., ale wystarczają na wiele długich wieczorów), posłuchaj swojej jesiennej playlisty
• spaceruj – jesienią znacznie więcej czasu upływa nam na siedzeniu w domu, dlatego wszelka dodatkowa aktywność fizyczna na świeżym powietrzu będzie więcej niż bardzo wskazana

.kulinarnie

• wykorzystaj dynię na dziesiątki różnych sposobów – lepszej okazji nie będzie
• rozpocznij sezon na grzane wino i miód pitny (tylko dla pełnoletnich!)
• upiecz kasztany i plastry jabłek obtoczone w cynamonie
• stwórz swój własny przepiśnik, a jako dodatek zrób skrótową listę dań na każdą porę dnia – przydaje się w awaryjnych sytuacjach

.towarzysko

• kiedy ostatnio grałeś w grę planszową? Nawet jeśli nie masz żadnej w domu, a nie uśmiecha Ci się wydawanie kolejnych pieniędzy, możesz rozejrzeć się w okolicy za biblioteką, która oprócz książek, wypożycza także multimedia. We Wrocławiu do takich miejsc należy między innymi Mediateka
• podtrzymuj znajomości, spotykaj się z przyjaciółmi, urządzaj wieczorne, kameralne spotkania przy lampce wina – nie odcinaj się od ludzi tylko dlatego, że za oknem pada deszcz
• przejrzyj bieżący repertuar teatru oraz opery i wybierz się na spektakl, ale nie sam – weź ze sobą osoby towarzyszące. To zdecydowanie ten rodzaj rozrywki, który dostarczy bezliku tematów do późniejszych rozmów – warto poeksperymentować

.rozwojowo

• czy podsumowań roku nie łatwiej byłoby robić stopniowo, bardziej przemyślanie, dając sobie czas na refleksję? Może zaczniesz już teraz?
• stwórz listę celów na nadchodzący tydzień, miesiąc lub nawet i rok. Ale powoli, nie wszystko na raz
• zrób wishlistę, dopisuj do niej aktualizacje, skreślaj porzucone zachcianki, prowadź ją sumiennie
• obserwuj siebie, dokonuj co jakiś czas autoanalizy, weryfikuj swoje obecne ja i upewniaj się, że wciąż podążasz we właściwym kierunku
• codziennie ucz się czegoś nowego, a pomoże Ci w tym ta strona, a dokładniej kategoria znajdująca się pośrodku, tj. naucz się czegoś nowego
• szlifuj język obcy, ja ostatnio wróciłam do dalszej nauki angielskiego, jako że na studiach skończył mi się już progam, a wciąż czuję niedosyt. Obecnie korzystam między innymi z pomocy Arleny Witt, którą serdecznie Ci polecam
• nie przestawaj szukać dla siebie nowych inspiracji, karm wyobraźnię, odkrywaj kolejne miejsca, poznawaj nowych ludzi – czasem tak niewiele potrzeba by poszerzyć swoje horyzonty
• zorganizuj sobie miejsce, w którym będziesz mógł przechowywać ważne sentencje i cytaty – to może być plik, zeszyt, notes, cokolwiek, co możesz mieć stale pod ręką – chłoń motywację

Ode mnie to będzie póki co wszystko, ale jestem ciekawa, jak Wy radzicie sobie z jesiennym przestojem, o ile w ogóle Was taki dopada? Co byście dopisali do tej listy? :)

Photo: Creative Commons license (CC0) – unsplash.com

26 odpowiedzi

Odpowiedz

Świetny post ;) Mnie w sumie wystarczy, żeby tylko słoneczko wyglądnęło za chmurki i od razu samopoczucie w górę.

W Krakowie jest świetne miejsce, bar (Domówka), gdzie zamawiając sobie jakiś napój, dostajesz wielki katalog gier planszowych do umilenia sobie czasu. I wszystko w cenie jednego piwa :)

Odpowiedz

Właśnie mi przypomniałaś, że we Wrocławiu jest przecież padbar :) To lokal, gdzie oprócz tradycyjnych napojów %, można skorzystać z gier planszowych i na konsole, także myślę że to coś podobnego do wspomnianej przez Ciebie Domówki :)

Odpowiedz

Oj przydatne są takie wpisy ;) Ja z roku na rok szukam sposobu na przetrwanie jesieni (i zimy też). Chyba najwięcej daje mi aktywność fizyczna i relaksujące kąpiele.

Odpowiedz

Mnie dopada każdej jesieni i cały rok nie puszcza :P

Odpowiedz

Chyba wyczerpałaś temat. Jak mnie dopadnie jesienna nuda, to skorzystam z Twojej rady i zrobię domowe SPA :)

Odpowiedz

nieustannie staram się znajdować zalety jesieni, choć niestety – trudno jest mi się do niej przekonać, kiedy za oknem ulewa. mimo wszystko nie ma opcji o zapadaniu w sen zimowy – szkoda czasu! i wiem, wiem, że teraz jest sezon na dynię i chyba jestem jedyną osobą, która jej nie lubi. nie tracę jednak entuzjazmu i wykorzystuję inne, jesienne przysmaki :)

ściskam jesiennie :)

Odpowiedz

Jeśli Cię to pocieszy w jakiś sposób – ja mam za sobą dopiero pierwszą przeprawę z dynią ;) Ale widząc, ile jest z nią zabawy, jestem przekonana, że na stole wyląduje tylko od święta :)

Odpowiedz

I zastosowałam się do jednego z punktów na liście :) Mam już zarezerwowany bilet do kina na dzisiejszy wieczór. A ostatnio mam straszną chandrę. Zero radości, tylko przygnębienie.

Odpowiedz

Cudownie to słyszeć :) I tak trzymaj!

Odpowiedz

Świetne propozycje, zresztą większość z nich wcielam już w życie. Mam stosik nowiutkich książek na jesień, nadrabiam filmy, dzisiaj piekę ciasteczka a jutro idę do teatru :)

Odpowiedz

A zdradzisz na co się wybierasz? :)

Odpowiedz

To spektakl mało znanego i do tego amatorskiego teatru, ale bardzo ich lubię i zawsze staram się wykorzystać okazję. Tytuł “Się kochamy” :):)

Najczęściej to właśnie te niszowe spektakle ujmują najmocniej :) Mam nadzieję, że to był udany wieczór!

Odpowiedz

Ada, zwykle takie listy są dość banalne, badziewne, bezsesnowne (niepotrzebne skreślić), ale Twoja… jakoś mi się podoba. I nawet mnie tu i tam zainspirowała. Good job!

Odpowiedz

Akurat tego się po Tobie nie spodziewałam ;) Dzięki! :)

Odpowiedz

Twoja lista jest perfekcyjna, zawarłaś w niej chyba wszystko:)

Odpowiedz

Super super. Chyba nic bym nie dorzuciła. Też uważam, że jesień i zimę można przetrwać działając! :) I dzięki za linka na kanał Arleny! Walczę ze sobą, żeby mieć stale kontakt z językiem! ;)

Odpowiedz

Jestem absolutnie zauroczona jej video! Wyjątkowo przystępna i miła w odbiorze forma :)

Odpowiedz

Zdecydowanie najbardziej podoba mi się ta kreatywna wersja :) Chociaż okres jesienny zawsze wiąże się dla mnie z intensywną nauką. Może to szkolne przyzwyczajenia, ale zdecydowanie nabywanie nowych umiejętności świetnie działa na chandrę. Teraz czas tylko na zabawę z dynią i pierwsze grzane wino w tym sezonie. Nie tylko inspirujesz, ale także zdecydowanie motywujesz :)

Odpowiedz

W tym roku nie odczuwam żadnych dolegliwości i utrudnień związanych z jesiennym klimatem. Powiem więcej – nawet mam więcej siły do działania, bo nie męczą mnie już upały, które tego lata nie pozwalały mi normalnie funkcjonować.

Odpowiedz

I tak trzymaj! :)

Odpowiedz

O tak, sezon na grzane wino, gorącą czekoladę i cynamon rozpoczęty zdecydowanie! Bo fotografia, świece, czytanie itd to zawsze :)

Odpowiedz

Och, zupełnie zapomniałam wymienić gorącej czekolady, a to przecież absolutna podstawa na sezon jesień/zima! :) Od razu przypomniała mi się najlepsza, jaką kiedykolwiek piłam, a było to na szczycie stoku w Zieleńcu – najgęstsza i najsłodsza pitna czekolada z jaką się spotkałam :)

Odpowiedz

Najlepszą robi mój mąż :))))))) ;)

Ach, pozytywnie zazdroszczę takich przysmaków na co dzień! :)

Odpowiedz

Ile tu fajnych propozycji! Zwłaszcza pozycje kreatywne i dla relaksu mi się bardzo podobają! :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.