Podczas mojego ostatniego pobytu w Barcelonie, po raz pierwszy miałam dość czasu, by chociaż na chwilę wyjechać poza granice miasta. Nie żeby Barcelona zdążyła mnie zmęczyć, jednak dookoła jest tak wiele niesamowitych miejsc, że grzechem byłoby nie zobaczyć chociaż części z nich, dlatego tym bardziej cieszę się, że dodatkowo udało mi się odwiedzić Castelldefels, Sitges i Tossa de Mar.

.z wizytą w Tossa de Mar

Weekendowa wyprawa na wybrzeże Costa Brava z pewnością dostarczyła wielu zapierających dech w piersiach widoków. Tossa de Mar to wprawdzie mała, turystyczna miejscowość, leżąca w północno-wschodniej Hiszpanii, ale za to prawdopodobnie jedna z najpiękniejszych na całym wybrzeżu, głównie za sprawą La Vila Vella, czyli zabytkowej części miasta.

Stara latarnia morska (Faro de Tossa), fortyfikacje obronne sięgające XII wieku, czy chociażby przepiękna starówka (Vila Vella) z istnym labiryntem brukowanych uliczek, to tylko część atrakcji, które czekają nas w tym urokliwym miejscu.

(kliknij w obrazek, aby powiększyć i wyostrzyć zdjęcie)

.plaże w Tossa de Mar

Plaże, które znajdziemy w samym sercu miasta to sąsiadujące ze sobą:

  • Platja de la Mar Menuda
  • Platja del Reig
  • Platja Gran (największa i najbardziej oblegana, za to z przepięknym widokiem na mury obronne)

… oraz z drugiej strony, bo tuż za murami starówki:

  • Platja d’es Codolar

Z kolei przedzierając się na wschód miejscowości, dojdziemy przede wszystkim do cudownych zatok, wśród których znajdują się m.in.:

  • Cala Bona (odległość to 3km, jednak zdecydowanie warto, bo widoki zapierają dech, co zresztą sami możecie zobaczyć na 6 pierwszych zdjęciach)
  • Cala Pola (4km, dosłownie kawałek za Cala Bona)
  • Cala Giverola (6km)
  • Cala Futadera (niestety oddalona aż 6 km od centrum)

Więcej informacji i zdjęć z poszczególnych plaż znajdziecie na oficjalnej stronie Tossa de Mar pod tym linkiem.

(kliknij w obrazek, aby powiększyć i wyostrzyć zdjęcie)

Gdybyście nosili się z zamiarem odwiedzenia Tossa de Mar, spokojnie możecie zaplanować swój pobyt korzystając z oficjalnego biura turystycznego dostępnego na miejscu, jak i strony online (infotossa.com), co z całą pewnością ułatwi Wam wybór chociażby odpowiedniej plaży, a tych wcale tam nie brakuje. Sęk w tym, że odległość między nimi jest na tyle duża, że nie mając samochodu, przemieszczanie się pomiędzy jest bardzo utrudnione (głównie ze względu na bardzo strome zejścia do zatoczek), jednak nie niemożliwe. Moja rada? Na wszelki wypadek spakujcie do plecaków wygodne buty, bo z dużą dozą prawdopodobieństwa, prędzej czy później skończycie na wyprawie po większych i mniejszych wzniesieniach, a także urwiskach, jednak uwierzcie – dla tych widoków naprawdę warto.

(kliknij w obrazek, aby powiększyć i wyostrzyć zdjęcie)

.dojazd

Na koniec jeszcze kilka wskazówek dotyczących dojazdu. Wybierając się z Barcelony, udajcie się na dworzec autobusowy Barcelona Nord (Carrer d’Alí Bei, 80). Na pierwszym piętrze bez problemu kupicie bilet zarówno w jedną, jak i w dwie strony (linie autokarowe Sarfa). Musicie jednak pamiętać, że w trakcie zakupu, od razu musicie podać dokładne godziny, które Was interesują – bilety nie są otwarte na dowolną porę. Za bilet w jedną stronę zapłacicie 12,15€, kupując go w kasie biletowej bądź online pod adresem www.barcelonanord.cat.

Byliście już kiedyś na Costa Brava? A jeśli możecie polecić jakieś inne miejscowości warte uwagi na tym zapierającym dech w piersiach, 214-kilometrowym wybrzeżu, to z największą przyjemnością przejrzę Wasze rekomendacje, bo wciąż jeszcze nie powiedziałam dość Katalonii. Może nie w najbliższym czasie, ale kiedyś na pewno zamierzam tam jeszcze wrócić.

8 odpowiedzi

Odpowiedz

kocham tą część Hiszpanii… <3

Odpowiedz

Myślałam o Hiszpanii w tym roku na wakacje, ale padło ostatecznie na Kretę. Myślę jednak, że kiedyś tam zawitam :)

Odpowiedz

Cudowne widoki, nigdy nie byłam ale miło jest popatrzeć na te miejsca Twoim okiem:))

Odpowiedz

Bosko! Raj na ziemi zdecydowanie! Uwielbiam Twoje zdjęcia!

Odpowiedz

Tak! Polecam na Costa Brava jeszcze Sitges, L’Escala, Cadaques i własnie Tossa del Mar. Generalnie zawsze podróżuję w poszukiwaniu takich mini nieznanych a imponujących miasteczek w Europie, najbardziej urokliwe są te we Włoszech. Mam o takich miejscowościach post: http://travelicious.pl/2016/07/gdzie-na-wakacje-w-europie-ulubione-klimatyczne-miejsca.html i są to prawdziwe perełki. Buziaki

Odpowiedz

Sitges mnie urzekło, w dodatku dojazd z Barcelony jest tak wygodny i szybki, że to miejsce niemalże obowiązkowo trzeba zobaczyć, odwiedzając Katalonię na dłużej niż kilka dni :)

Odpowiedz

Jak tam pięknie! W Katalonii nigdy nie zapuszczałam się poza Barcelonę. Teraz widzę jak dużo mnie ominęło!

Odpowiedz

Jak zawsze, wzdycham na widok Twoich fotorelacji z podróż! Piękne miejsca i ciekawe informacje :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.