Instagram – jak robić lepsze zdjęcia?

Instagram - jak robić lepsze zdjęcia?

Świetnych poradników z zakresu fotografii nie brakuje, dlatego ja skupię swoją uwagę wyłącznie na Instagramie, który rządzi się swoimi prawami, i którego popularność nieprzerwanie rośnie. Warto też pamiętać, że nie każdy publikujący tam autor potrzebuje od razu całego bagażu profesjonalnej fotografii – to właśnie z myślą o tych osobach, postanowiłam napisać ten tekst. Od razu też pragnę zaznaczyć, a o co bardzo często mnie pytacie, że nie używam lustrzanki ani innych dodatkowych aplikacji do obróbki zdjęć, korzystam za to namiętnie z uroków fotografii mobilnej, czyli: aparatu w telefonie oraz narzędzi edycyjnych dostępnych w aplikacji Instagram.

.idea

Zanim zaczniecie, warto odpowiedzieć sobie na pytanie, czym chcielibyście podzielić się ze światem i jaki macie pomysł na swój profil? Czy ma on ukazywać Wasz styl życia, Wasze zainteresowania (wiele z nich lub tylko jedno), psa, kota, kuchenne rewolucje, krajobrazy, a może coś jeszcze innego? Co macie do zaoferowania i czym chcielibyście przykuć uwagę obserwatorów? Weźcie pod uwagę, że osoba, która przypadkiem wskakuje na Wasz profil, ocenia galerię w ciągu zaledwie kilku sekund (a czasem nawet mniej), spoglądając na siatkę składającą się z 6 ostatnich zdjęć – jeżeli więc już sam styl przyciągnie jej uwagę, bardzo prawdopodobne, że przewinie zdjęcia dalej, zamiast klikać od razu przycisk wstecz.

.styl

Napiszę to bez owijania – zrezygnujcie z mieszania filtrów, jakie oferuje Instagram. Nierzadko zamiast upiększać, szpecą one zdjęcia, przejaskrawiając kolory, nakładając zbyt wiele cieni bądź dodając niepotrzebną winietę, a galeria prezentuje się wtedy mało atrakcyjnie. I, o zgrozo, te ramki! Wybierzcie dla siebie jeden ulubiony filtr, który będzie charakterystyczny dla Waszych zdjęć i używajcie go rozsądnie (ustawiając każdorazowo jego natężenie w opcjach). Możecie także zupełnie zrezygnować z nakładania tego rodzaju efektu, korzystając wyłącznie z pozostałych narzędzi jakie oferuje aplikacja, np. z rozjaśniania, kontrastu, czy wyostrzania obrazu. Warto zadbać o konsekwencję w swoim stylu, gdyż to właśnie tym przyciągacie do siebie społeczność – nie pojedynczym zdjęciem, a całością, którą tworzycie. Stwórzcie więc powód, dla którego ktoś miałby podziwiać Waszą pracę albo przynajmniej ją polubić. Bądźcie jedyni w swoim rodzaju, nawet, jeżeli robicie to co wszyscy.

.jakość

Instagram zgromadził na dzień dzisiejszy 400-milionową społeczność, a więc konkurencja jest… całkiem spora. W dobie coraz częściej, naprawdę przepięknej fotografii mobilnej, warto wykrzesać z siebie więcej, niż trochę. Nieważne jakie macie aparaty w swoich smartfonach i tak gwarantuję Wam, że możecie wykonać nimi atrakcyjne ujęcia, jeżeli tylko zadbacie o kilka podstawowych kwestii:

→ naturalne oświetlenie, czyli światło dzienne (zwłaszcza, gdy Wasz sprzęt jest słabszy i nie radzi sobie w niedoświetlonych przestrzeniach)
→ czysty obiektyw (z odległości kilometra rozpoznaję zdjęcia, których autor nie zadbał o czyste szkło – obrazy mają wtedy specyficzną łunę, która sprawia, że kadr jest lekko zamglony – przecierajcie obiektywy!)
→ fokus (skoncentrowanie się na poszczególnym elemencie ożywia obraz, dodaje mu wyrazu i skupia wzrok odbiorcy)
→ umiarkowane wykorzystywanie lampy błyskowej (w przypadku aparatów smartfonowych, lampa błyskowa z reguły psuje zdjęcie, chyba, że zadbacie o zmiękczenie światła poprzez dyfuzor, ale umówmy się – to domena lamp zewnętrznych, choć oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, abyście kawałkiem białego papieru zakleili lampę błyskową także i w telefonie)
→ odpowiednia kompozycja (tu poleciłabym Wam poradnik Natalii z jestrudo.pl, dotyczący właśnie tego tematu, znajdziecie go tym linkiem)
→ rezygnacja z cyfrowego zoomu (to nic innego jak przybliżenie i oddalenie zdjęcia, co równie dobrze możecie zrobić tuż po jego wykonaniu – jakość będzie ta sama, ale pozostawicie sobie możliwość zadecydowania, którą wersję wolicie, natomiast po użyciu zoomu, nie oddalicie już obrazu; sprawa wygląda zupełnie inaczej w przypadku zoomu optycznego, którego smartfony nie posiadają)
→ obróbka później (często powtarzam, że Instagram wcale nie musi oznaczać relacji z tu i teraz, od tego jest chociażby Snapchat, nie ma więc nic złego w tym, by niektóre zdjęcia odłożyć na później i zająć się ich obróbką w bardziej sprzyjających warunkach)

Aby podwyższyć jakość wykonywanych zdjęć, pamiętajcie również o tym, by nie robić ich za pośrednictwem Instagrama – znacząco obniża on jakość zapisywanego obrazu. W celu wykonania zdjęcia, używajcie systemowej aplikacji camera/aparat (jakkolwiek się ona w Waszych telefonach nazywa) i dopiero z poziomu rolki aparatu, załadujcie zdjęcie na Instagram (edycja obrazu w dalszym ciągu będzie możliwa).

.flat lay

Jeżeli śledzicie na bieżąco trendy panujące w fotografii mobilnej, z pewnością nie jest Wam obce pojęcie flat lay, czyli fotografii przedmiotów z perspektywy lotu ptaka, w której zdjęcia wykonywane są centralnie nad obiektami. O czym warto pamiętać, decydując się na ten rodzaj ujęć?

→ zadbajcie o to, by tło było neutralne, ale jednocześnie spójne z wybranym motywem przewodnim; nie napiszę, że biel zawsze będzie najlepszym wyborem (chociaż często), bo niejednokrotnie rustykalne drewno czy marmurowy blat dadzą znacznie korzystniejszy efekt, ale grunt, by tło było przemyślane i czyste – zbyt wiele wzorów znacząco utrudni widoczność pozostałych przedmiotów; więcej o tłach znajdziecie w tekście Tła do zdjęć w fotografii lifestylowej
→ o kompozycji pisałam Wam już w punkcie dotyczącym jakości, tu z kolei dochodzi nam jeszcze perspektywa – flat lay to widok z loku ptaka, ważne jest więc, aby być ponad kompozycją, także stawajcie na krzesło (upewniając się wcześniej, że macie stabilny grunt pod stopami) i do dzieła! Możecie także poprosić drugą osobę o wykonanie takiego zdjęcia i sami znaleźć się w kadrze albo chociaż Wasze dłonie trzymające kubek – ja przyznaję, że wykonuję takie zdjęcia sama, dlatego zwykle na ujęciach widzicie tylko jedną moją rękę ;)
estetyka: odpowiedni dobór kolorów oraz przedmiotów – ważne, by całość współgrała ze sobą, dlatego jeżeli Waszym motywem przewodnim są wyłącznie warzywa i owoce, to wyrzućcie z kadru lakier do paznokci… Natomiast wybierając paletę barw, zadbajcie o jej harmonię, możecie zdecydować się na jeden kolor w wielu odcieniach albo na pasujący do siebie zestaw różnych
→ róbcie wiele ujęć, a na końcu wybierzcie najlepsze
→ zostawiajcie przestrzeń między przedmiotami; spójrzcie raz na jakiś czas przez obiektyw i w miarę potrzeby korygujcie ułożenie
→ pamiętajcie o odpowiednio wyważonych proporcjach obiektów
→ rozejrzyjcie się po pomieszczeniu, z pewnością są tam przedmioty, które mogą być doskonałym urozmaiceniem kadru, zaskoczcie samych siebie – bądźcie kreatywni i eksperymentujcie
→ zrezygnujcie z jaskrawego światła, zwłaszcza, gdy na obrazie dominuje biel – niektóre elementy będą zbyt prześwietlone
→ zadbajcie o stabilizację; ważne, by Wasze dłonie nie drżały, dlatego oprzyjcie o coś łokcie albo, co będzie prostsze, użyjcie statywu – nawet takiego do klasycznej lustrzanki (wystarczy tylko odpowiednia nakładka będąca uchwytem do smartfonów – koszt to około 5 zł)
→ nie ma nic złego w tym, aby niektóre przedmioty wychodziły poza kadr; owszem, istnieją rodzaje flat lay, w których wszystko jest ułożone jak od linijki, a naturalna ramka pozostaje czysta, ale to nie jedyna metoda; w przypadku kadrów lifestylowych, ciekawym akcentem będzie urwanie na brzegach niektórych elementów zdjęcia, dodając mu w ten sposób nieco więcej naturalności

.planowanie galerii

Jeżeli Waszą domeną jest fotografia przedmiotów z perspektywy lotu ptaka, a w dodatku na zdjęciach przeważa bijąca po oczach biel, wyobraźcie sobie obraz siatki takiej galerii, wystarczy 9, czy 12 ostatnich ujęć – wszystko się zleje. Od czasu do czasu wrzućcie plamę koloru, coś innego, co przełamie schematyczność tych zdjęć, to może być kadr ogrodu, ujęcie z kawiarni, portret – cokolwiek, co złamie monotematyczność, ale wciąż będzie spójne z Wami.

.społeczność

Monitorujcie, które Wasze zdjęcia cieszą się największą popularnością, pomoże Wam w tym między innymi strona iconosquare.com, na której po zarejestrowaniu, zobaczycie wszystkie swoje statystyki. Informacja o tym, które ujęcia cieszą się u Was największą popularnością, będzie jednocześnie drogowskazem. Ja na przykład dowiedziałam się w ten sposób, że teoretycznie powinnam rzucić wszystko i jeść tylko śniadania, ale umówmy się – trzeba znaleźć w tym wszystkim balans, bo statystyki statystykami, oczekiwania społeczności oczekiwaniami, ale ważne, byśmy nie zatracili w tym wszystkim siebie, a także przyjemności płynącej z robienia zdjęć.

.inspiracje

Odwiedzajcie profile innych użytkowników, podglądajcie co cieszy się u nich dużym zainteresowaniem, odpowiadajcie sobie co jakiś czas na pytanie: dlaczego – z jakiego powodu to zdjęcie mi się podoba, co sprawiło, że od razu kliknąłem like, co przyciągnęło moją uwagę, jak mogę wykorzystać taką dawkę inspiracji. Możecie być tak samo autorami, jak i obserwatorami, wykorzystajcie to.

Niektórzy z Was najpewniej znają mój profil i dobrze wiedzą, że uwielbiam biel, flat lay, lifestyle i obniżone nasycenie kolorów. Zdradzę Wam także, że zdecydowanie większa część mojej galerii zawiera tylko jeden filtr – wiadomo, początki bywają słabsze, często błądzimy, próbując różnych rzeczy, ale to nic złego – w końcu wyrabiamy wtedy swój własny styl, aby później znaleźć się w miejscu, w którym jesteśmy dziś. I ten sposób cały czas do przodu :)

(aby powiększyć i wyostrzyć- kliknij w obrazek; więcej moich zdjęć znajdziecie na profilu alabasterfox)

O Instagramie mogłabym mówić nieustannie, dlatego jeżeli macie jakieś pytania – piszcie śmiało. Planuję jeszcze temat z zakresu budowania społeczności w tym serwisie, jako że mój profil oraz blog rozwijają się dwutorowo, więc to może być ciekawa perspektywa. A przy okazji – jakie Wy macie sposoby na budowanie swojego wizerunku na Instagramie? :)

Promo photo on top: Creative Commons license (CC0) – unsplash.com

Total
306
Shares
Komentarze: 45
  1. Jesteś moją skarbnicą wiedzy Instagramowej. Strasznie chciałabym mieć piękny, przemyślany Instagram, ale co chwila znajduję lepsze rzeczy do pokazania niż założone ramy. Choć uwielbiam go, to jednak moja tablica bardziej przypomina bałagan, niż spójną całość. Postanowiłam natomiast wrzucać zdjęcia lepszej jakości, z aparatu, a nie telefonu, bo chyba właśnie taki roztrzepany jest mój styl. ;)

  2. Strasznie podobają mi się takie profile utrzymane e jednej kolorystyce, ale mam ogromny problem z wybraniem jednego filtra. Chyba na moim instagramie po prostu musi panować chaos. Kto wie, może to właśnie mój styl :D?
    Brunetka

    1. Miejsca, które tworzymy, powinny w pewien sposób odzwierciedlać to, co sami lubimy i jacy jesteśmy, dlatego wcale bym się nie zdziwiła, gdyby i w Twoim przypadku, wspomniany przez Ciebie chaos był jedyną sensownie obraną drogą, bo w zgodzie z Tobą :)

  3. Ja mojego instagrama mam parę miesięcy i dopiero raczkuję w tym temacie. Zdjęcia z lotu ptaka oczywiście robię, ale różnie to wychodzi. Od jakiegoś czasu staram się dodawać też właśnie jasne zdjęcia. Chętnie poczytam jeszcze na temat IG dlatego wyczekuję wpisu! Nawet nie wiedziałam, że robienie zdjęć może sprawiać tyle radochy ;) Pozdrawiam cieplutko :*

  4. Jak ja się cieszę, że trafiłam na ten wpis! :) Jestem właśnie na etapie nadawania mojemu IG charakteru, który wiąże się z lifestylem oraz blogiem, który prowadzę. Przedstawiłaś nam tutaj same perełki, które ja zamierzam wykorzystać na swoim koncie.
    Marzę o jasnych zdjęciach, z bielą w roli głównej. Niesttey, musze sobie sama radzić z ujęciami, bo za bardzo nie ma mi kto pomóc w ujęciach ze mną w roli głównej, A nie ukrywam, że czasami i takich potrzebuję :) Dlatego technika z lotu ptaka jest mi doskonale znana.
    Dzięki za tyle wskazówek! No i pozdrawiam z Krakowa :)

    1. A nie rozważałaś zakupu statywu? Przydatna sprawa, zwłaszcza, gdy akurat nie ma nikogo w pobliżu, kto mógłby cyknąć te kilka ujęć. Ja zdecydowałam się zwykły, tyle, że z dodatkowym uchwytem pod telefon (nie używam lustrzanki) i sprawdza się rewelacyjnie :)

  5. Uff, dobrze to przeczytać, bo przebieram już stópkami ze zniecierpliwienia, kiedy przyjedzie do mnie nowy telefon i zabieram się wtedy za insta, bo mój obecny robi zdjęcia jakości kalkulatora :) Wezmę sobie do serca Twoje cenne wskazówki!

  6. Bardzo pomocny post ;) Dziękuję za wszystkie porady ;) Uwielbiam Twoje fotografie i z ogromną przyjemnością śledzę Twoją galerię na Inst ;)
    Pozdrawiam serdecznie ;)
    Gosia ;)

  7. Uwielbiam Twoje zdjęcia na Instagramie! :) Zawsze zachwyca mnie czysta biel na fotografiach. Czy możesz zdradzić jak osiągnąć taki efekt? Pozdrawiam i czekam na kolejne cudne fotki! :)

  8. Mogę jedynie napisać, że z niecierpliwością czekam na kolejny post z tego zakresu. Mam nadzieję, że pojawi się już niedługo! A wszystkie informacje zamierzam wydrukować i powiesić sobie w widocznym miejscu na ścianie ;)

  9. odkąd założyłam konto w tej aplikacji, uzależniłam się od niej. aż trudno mi samej uwierzyć, że tak długo się przed nią wzbraniałam :)

  10. Twoje zdjęcia śniadań są zdecydowanie charakterystyczne! Nie wiedziałam, że można śledzić statystyki IG, zaraz biegnę się zapoznać z tą stroną. Muszę przyznać, że od kilku miesięcy moje podejście do profilu trochę się zmieniło, właśnie o budowanie wizerunku chodzi.Jak zapewne wiesz u mnie nie przeważa biel, ale też używam praktycznie jednego filtra i myślę, że sporo elementów się u mnie powtarza. Na nowo pokochałam robienie zdjęć, bo takie pstrykanie “do szuflady” to jednak co innego. A jak to fajnie, gdy wrzucam zdjęcie i momentalnie pojawiają się lajki! Tobie oczywiście gratuluję ogromnego grona obserwatorów :)

  11. Przyznam, że moje relacje z Instagramem to burzliwy związek. Pierwsza miłość zaowocowała wieloma zdjęciami, teraz jednak trochę wstydzę się, że tam są, ale z drugiej strony mam do nich sentyment. Potem na długo się rozstaliśmy, a po powrocie szukam właśnie pomysłu na zaplanowanie galerii. U Ciebie też szukam inspiracji, podglądam i zastanawiam się co mogę do siebie przemycić. :)

    1. Uważam, że naprawdę warto trzymać swoje stare prace i nieważne, czy są to zdjęcia, rysunki, czy teksty – ważne, by móc do nich wrócić raz na jakiś czas, oceniając tym samym swoje postępy :) To świetny sposób na dalszą mobilizację.

  12. Ja pokochaam instagram i jest dla mnie wielkim źródłem inspiracji. Muszę tylko jeszczeprzyłożyć się do zdjęc, bo pomysłów nie brakuje tylko gorzej z ich realizacją :-) zdjęcia na Twoim profilu zawsze mnie zachwycają! :-)

  13. Tez sie lapie na tym, ze wchodzac na czyis profil oceniam go zaledwie w kilka sekund na podstawie ostatnich paru zdjec. Wiec zaczelam byc konsekwentna w tym co udostepniam na swoim profilu i w koncu zdjecia zaczely podobac sie nie tylko mi, ale rowniez zwiekszajacej sie liczbie followersow.

    Jestem ogromna fanka Instagrama i znajduje tam mnostwo inspiracji. Twoje konto jest swietne, jestes konsekwentna w tym co robisz i widac efekty. Brawo!

  14. Długo długo traktowałam instagram jako sposób na pokazanie lifestyle’u, bez żadnego artystycznego zacięcia. Teraz tego żałuję, choć parę rzeczy zmieniłam, ciągle czuję, że to nie jest “to”. Pocieszam się myślą, że w końcu wpadnę na ten pomysł/styl/temat, który konsekwentnie będę prowadzić na insta. Czasami trzeba zwyczajnie poczekać. :)

    Dziękuję pięknie za polecenie mojego poradnika, swoją drogą przydałoby mu się małe odświeżenie.

  15. Mnie zawsze najbardziej zastanawia fakt, czemu, mimo iż robisz przepiękne zdjęcia (w końcu to właśnie po ZDJĘCIACH z Paryża trafiłam i zostałam na blogu) w postach wykorzystujesz unsplash. Twój wybór i mi nic do tego, tak po prostu myślę, że masz się czym pochwalić :)

      1. Ja nie mówię, że to coś złego, po to są banki zdjęć i sama z nich korzystam. Po prostu uważam, że Ada robi naprawdę piękne zdjęcia, których nigdy nie mam dość, więc moim zdaniem, może je częściej wykorzystywać. To zdecydowanie komplement a nie żadna doczepka :)

    1. To nie tajemnica, dlatego już odpowiadam :) Instagram i blog, mimo iż podlinkowane do siebie, rozwijają się dwutorowo, co było, jest i będzie, bardzo świadomym zabiegiem z mojej strony. Rzadko kiedy obrazy zamieszczane przeze mnie na Instagramie, pokrywają się z tematyką publikowanych tekstów, dlatego kiedy mogę (zazwyczaj dot. to diy, kulinaria, podróże, resume) to oczywiście korzystam z własnych zasobów, ale w całej reszcie przypadków – sięgam po dostępne zdjęcia. Akurat na Unsplash zwykle znajduję zwieńczenie swojej wizji, to dla mnie kopalnia bez dna, która ma naprawdę piękne zdjęcia i aż szkoda byłoby mi z tego nie skorzystać :) Nie chcę się zamykać wyłącznie w swoim własnym… “moje”.

      I pięknie dziękuję za miłe słowa :)

  16. Przyda się początkującej Instagramowiczce! :) Tak, tak! Uległam! :D (ale ciiiiiii, jeszcze się nie ujawniłam oficjalnie :D). Na Twojego insta zaglądam od dłuższego czasu i zdjęcia mnie zachwycają!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować