Kilka słów na temat magazynów o stylu życia, czyli co to jest ten osławiony Kinfolk i Cereal, a także czy są dla nich jakieś polskie odpowiedniki? Przedstawiam Wam kilka mocnych tytułów, które dostarczą Wam przede wszystkim uczty intelektualnej, w niesamowicie pięknej i estetycznej oprawie graficznej.

Dawniej śledziłam wyłącznie trendy modowe, teraz z kolei podpatruję wnętrzarskie, a także te panujące w stylu życia oraz na fotografiach, czyli co tam w trawie piszczy w „wyidealizowanych zdjęciach na Instagramie”. Tak, to ostatnio również jedna z popularniejszych fraz, ale temat już kiedyś poruszałam, dlatego teraz zamierzam siedzieć cicho – szkoda mi na to kolejnego tekstu, bo każdy i tak ma swoje poglądy, a w tym przypadku nie moim zamiarem jest ich zmiana. To nie jest jedna z tych kwestii, gdzie można rozprawiać nad bardziej „mojszą” prawdą, bo ostatecznie rozchodzi się wyłącznie o to, jak prowadzimy własne życie, a jak powszechnie wiadomo – każdy z nas inaczej. Wracając więc do tych trendów, chcę Wam przedstawić kilka interesujących i coraz to popularniejszych tytułów magazynów z kategorii slow life.

Cereal

Cereal - - magazyn o stylu życia, podróżach i minimalizmie

Kraj: Londyn, Wielka Brytania
Kategoria: lifestyle (minimalizm, styl życia, podróże, jedzenie)
Strona www: readcereal.com
Instagram: @cerealmag
Częstotliwość: kwartalnik
Cena: £12 – 15, w zależności od numeru
Gdzie do kupienia: na oficjalnej stronie (ceny jw.) bądź w sieci salonów Empik (cena to około 100 zł, zwykle jest jednak tylko bieżący numer), na supersalon.org (cena waha się w zależności od numeru, zakres: 79,00 – 99,00 zł) lub na dobrybook.pl (cena to około 79,00 zł).
Język: angielski
Opis: Cereal to tworzony w Londynie magazyn o podróżach, pasjach i jedzeniu. Utrzymany w prostym, minimalistycznym stylu oferuje to, czego nie znajdziemy w zasypanych reklamami i kolorowymi zdjęciami czasopismach. Cereal stawia na jakość. (źródło opisu: www.dobrybook.pl)

Kinfolk

Kinfolk - - magazyn o stylu życia, kultura kulinarna

Kraj: Portland (Oregon), Stany Zjednoczone
Kategoria: slow lifestyle (życie w rytmie slow oraz jedzenie)
Strona www: kinfolk.com
Instagram: @kinfolk
Częstotliwość: kwartalnik
Cena: $18 – 24, w zależności od numeru
Gdzie do kupienia: na oficjalnej stronie (ceny jw.) bądź w sieci salonów Empik (cena to około 100 zł, zwykle jest jednak tylko bieżący numer), na supersalon.org (cena waha się w zależności od numeru, zakres: 99,00 – 199,00 zł) lub na dobrybook.pl (cena to około 79,00 zł).
Język: angielski
Opis: Kinfolk stworzyła grupa przyjaciół (pisarzy, artystów, fotografów), dla których największą przyjemnością jest wspólne gotowanie i biesiadowanie. Całą ideę czasopisma oraz podejście do życia jego założycieli, można by w skrócie nazwać coraz to popularniejszym określeniem slow life. Oprócz niecodziennych, czasami wręcz banalnych przepisów, znajdziecie tam przepiękne fotografie, eseje dotyczące różnych aspektów życia, wywiady oraz teksty dotyczące sztuki i designu. Wszystko to jest z kolei utrzymane w minimalistycznej estetyce. (źródło opisu: www.dobrybook.pl)

Kukbuk

Kukbuk - magazyn o stylu życia, kultura kulinarna

Kraj: Polska
Kategoria: kultura i kulinaria
Strona www: kukbuk.com.pl
Instagram: @kukbuk_official
Częstotliwość: dwumiesięcznik
Cena: 19 zł
Gdzie do kupienia: na oficjalnej stronie bądź w sieciach salonów: Empik, In Medio, Relay, Kolporter, Ruch, Traffic.
Język: polski
Opis: Na życie masz apetyt albo nie. My jesteśmy zawsze głodni! Magazyn Kukbuk to smaczny kąsek dla kulinarnych hedonistów. Pierwszy tak elegancki i artystyczny album o jedzeniu w Polsce. Serwujemy intelektualną ucztę, stół pełen prostych, ale ciekawych przepisów oraz nieprzyzwoicie piękną szatę graficzną. (źródło opisu: Redakcja magazynu Kukbuk)

Smak

Smak - magazyn o stylu życia, kultura kulinarna

Kraj: Polska
Kategoria: kultura i kulinaria
Strona www: magazynsmak.pl
Instagram: @magazynsmak
Częstotliwość: kwartalnik
Cena: 29 zł
Gdzie do kupienia: na oficjalnej stronie bądź w sieciach salonów: Empik, Traffic, Inmedio, Relay, One Minute, Hubiz, Dicover.
Język: polski
Opis: Dla Was udajemy się w egzotyczne podróże, prezentujemy sylwetki ludzi, którzy stoją za nowymi przedsięwzięciami, odkrywamy nowe bary, sklepy i restauracje, prezentujemy najnowszy design, badamy punkty styku sztuki, antropologii, polityki i gastronomii, testujemy nowe produkty. “Smak magazyn wokół stołu” to pełen ciekawych artykułów i wysmakowanych zdjęć, elegancki kwartalnik o kulturze jedzenia dla osób, które cenią sobie nie tylko formę ale i treść. (źródło opisu: Redakcja magazynu Smak)

Usta

Usta - magazyn o stylu życia, kultura kulinarna

Kraj: Polska
Kategoria: kultura i kulinaria
Strona www: ustamagazyn.pl
Instagram: @usta_magazyn
Częstotliwość: kwartalnik
Cena: 25 zł
Gdzie do kupienia: na oficjalnej stronie bądź w sieci salonów Empik oraz w wyselekcjonowanych butikach, barach i sklepach z winami (lista dostępna na stronie).
Język: polski
Opis: Magazyn USTA to nowoczesny magazyn kulturalno-kulinarny tworzony przez najlepszych dziennikarzy, fotografów i grafików. Opowiadamy o przyjemnościach, które dają nam USTA. Jemy, mówimy, całujemy. (źródło opisu: Redakcja magazynu Usta)

Czy mieliście już może kiedyś do czynienia z tymi magazynami? Jeśli tak, to koniecznie dajcie znać co o nich myślicie :) A może są jeszcze inne tytuły o podobnej tematyce, które dopisalibyście do tej listy? Dobrych inspiracji nigdy dość!

Photo: Creative Commons license (CC0) – kaboompics.com

30 odpowiedzi

Odpowiedz

Usta i Kukbuk u mnie na bieżąco, obsesyjnie.
Pisałam też już o swoich ulubionych magazynach w ubiegłym roku: http://www.martaguzowska.pl/4-najlepsze-magazyny-ktore-trzeba-poznac
Kinfolk się jeszcze nie dorobiłam :-)
z pozdrowieniami, M

Odpowiedz

Ja uwielbiam Kukbuka – genialne przepisy, inspiracje i zdjęcia. Och, te zdjęcia są naprawdę niesamowite. Nie wiem czemu, ale byłam przekonana, że Kinfolk jest wydawany w Polsce, a tu mnie tak zaskoczyłaś. Nigdy co prawda nie miałam tego magazynu w rękach, ale wiele dobrego o nim słyszałam. Usta i Smak, gdzieś mi się przewinęły kilkakrotnie, ale nadal uważam, że najlepszy jest Kukbuk.

Odpowiedz

Bardzo minimalistyczne są okładki tych magazynów :) Szczerze, to bardzo mnie interesują dwie pierwsze pozycje, chociaż przyznam cena, jak na magazyn odstrasza. Empik, wszystko co po angielsku ma raczej drogie.

Odpowiedz

Niestety to prawda, ale z drugiej strony, patrząc na ceny detaliczne, to te magazyny ogólnie nie należą do najtańszych. Poza tym w prywatnym odczuciu, one zdecydowanie bardziej przypominają mi książki, niż prasę, stąd też najpewniej tak wysokie ceny, warto jednak wziąć pod uwagę, że to kwartalniki :)

Odpowiedz

Nie sposób nie znać tych pozycji! Nieśmiało zachęcę do poznania polskiego mimalistycznego i darmowego magazynu o wnętrzach ILOBAHIE CREATIVE wydawanego od 2014 roku :)

Odpowiedz

Ja również pierwszy raz o nich słyszę, ale magazyn “Smak” kupię na pewno! Dziękuję!

Odpowiedz

W zyciu o nich nie słyszałam! Mam sporo do nadrobienia????

Odpowiedz

Serio, często spędzam w Empiku mnóstwo czasu na przeglądaniu wymienionych przez Ciebie magazynów. Już kilka lat temu zachwycił mnie Kinfolk, dzisiaj jestem dumna z tego, że polskie wydawnictwa prezentują się równie świetnie. Polecam też Zwykłe Życie. Może szata graficzna nie jest tak wysmakowana, ale teksty – na najwyższym poziomie!

Odpowiedz

Zu wspominała właśnie o ZŻ kilka komentarzy wcześniej i przyznaję, że nie słyszałam o nim wcześniej, dlatego bardzo Wam dziękuję i za ten tytuł :) Gdy tylko wpadnę do Empiku, od razu na niego zerknę (jeżeli tylko będzie dostępny).

Odpowiedz

Ostatnio w moje ręce wpadły Usta i niesamowicie mnie zauroczyły. Wciąż także czekam na nowe wydanie magazynu Sezon, choć on bardziej skierowany jest ku modzie. Mam ulubioną kawiarnię, w której zawsze znajdzie się nowy numer Cereal oraz Kinfolk. Zaszywam się tam na dłuższe godziny. Teraz czas zapolować na Kukbuk. :)

Odpowiedz

Ach, gdyby tak we Wrocławiu były kawiarnie wyposażone w Cereal albo Kinfolka… ;)

Odpowiedz

Z polskich dopisałabym jeszcze “Zwykłe Życie”, z wymienionych zagranicznych bardzo lubię podróżnicze zdjęcia z Cereal – udało mi się kiedyś dostać mocno przeceniony numer ze zdjęciami z Kanady, coś pięknego. Niestety nie zawsze jest tam coś, co by mi się tak spodobało, więc pozostaje przy stronie internetowej. Kinfolk przez długi czas chciałam kupić, w końcu miałam możliwość go przejrzeć w sklepie i jakoś doszłam do wniosku, że nie znalazłabym tam zbyt wiele dla siebie i powinnam sobie odpuścić.

Odpowiedz

Dziękuję za kolejny tytuł, z przyjemnością mu się przyjrzę, bo wcześniej nigdy o nim nie słyszałam :)

Odpowiedz

Właśnie zupełnie zapominałam o Zwykłym Życiu ;)

Odpowiedz

Świetnie dowiadywać się o czymś nowym, bo sama nigdy nie słyszałam o tych polskich magazynach… Ba, nie słyszałam nawet o magazynach o stylu życia. Jestem pod wrażeniem i koniecznie muszę poszukać czegoś dla siebie! :)

Odpowiedz

W życiu o nich nie słyszałam! Chyba jestem do tyłu w magazynach, bo od lat czytam jedynie ‘Focusa’ :D

Odpowiedz

Ja jeszcze do niedawna sięgałam wyłącznie po Forbesa i Harper’s Bazaar, także wcale nie byłam bardziej “z przodu” ;) Te tytuły naprawdę wiele zmieniają w moim postrzeganiu magazynów i… magazynów.

Odpowiedz

Poczułam LUKSUS.

Odpowiedz

Przydatne są Twoje opisy, bo żadnego z nich nie czytałam. Kukbuk jakoś nigdy nie skojarzył mi się z magazynem kulinarnym i. Dopiero teraz j ak przyjrzałam się nazwie stwierdzam, że to oczywiste :-)

Odpowiedz

Przepiękne. Takie minimalistyczne. Coś czego o typowych popularnych magazynach nie można powiedzieć. Chętnie bym obczaiła :)

Odpowiedz

To zdecydowanie inny wymiar magazynów, wolny od szybko dezaktualizujących się nowinek i nierzadko coraz gorszych jakościowo artykułów i wywiadów. Szczerze mówiąc, na polskim rynku niewiele jest już prasy, w której mogę znaleźć coś dla siebie.

Odpowiedz

magazyn Usta to jeden z moich ulubionych polskich magazynów :) Bardzo żałuję, że mieszkając w Hiszpanii nie mogę tu dostać go ‘od ręki’. za to mam pod oknem sklep Impossible (El Born), który jest istną kopalnią jeśli chodzi magazyny zagraniczne, więc bardzo często tam zaglądam i wzdycham do pięknych zdjęć. to pierwsza i najważniejsza dla mnie wartość tych magazynów :)

Odpowiedz

Ale Ci dobrze, ja wprost uwielbiam takie miejsca i niekiedy mogłabym w nich kopać godzinami :) A jeszcze gdy tego rodzaju sklepy, czy po prostu księgarnie, są połączone z kawiarnią, to trzeba mnie wyciągać siłą :)

Odpowiedz

Przyznaję, że nie czytałam ani jednego z wymienionych przez Ciebie magazynów, choć kusi mnie, żeby sięgnąć po “Usta”. Jutro powinnam być w Empiku, jeśli znajdę, to kupię. :)

Odpowiedz

Mam szczerą nadzieję, że przypadnie Ci do gustu :)

Odpowiedz

Kiedyś nie raz zwiedzałam Empik, ale nigdy te tytuły mi w oko nie wypadły. Po zagraniczne i tak bym nie sięgnęła ze względu na cenę, ale po oglądać nit mi nie zabroni. Już wiem, czego następnym razem poszukam w sklepie. Z chęcią zobaczę te magazyny i kto wie, może nawet skusze się na zakup. Zachęcasz.

Odpowiedz

Nigdy nie sięgnęłam po tego typu magazyny, myślę, że w moim przypadku rolę gra czas, którego zawsze brak i niestety dość wysoka cena. Prawda, jest dużo większa jakość i mniej reklam, a to musi kosztować. Jest na to jeden sposób – kupowanie archiwalnych czasopism na targach staroci :) Wypróbowane i polecane! Z Twojej listy chyba najprędzej skusiłabym się na “Usta”.

Odpowiedz

Miałam do czynienia ze wszystkimi magazynami z wyżej wymienionych poza Cereal, który ostatnio poleciła mi Angelika z A Dreamer’s Life. Uwielbiam Kinfolka, trafiłam na niego jakiś czas temu, dostałam w prezencie i zakochałam się od pierwszej strony. Ten magazyn jest dla mnie dopieszczony w każdym detalu, kocham fotografię w nim, jest niepowtarzalna i wyjątkowa. A to mnie przyciąga w magazynach. Cena jest wysoka, ale dzieląć to na 3 miesiące i kupując archiwalne numery nie wychodzi tak źle. Ja traktuje je jak książki. Sięgam to nich niejednokrotnie i mimo mojego zamiłowania do minimalizmu mam je w formie papierowej.

Podczas odwiedzin w Polsce zakupiłam Usta, kilka archiwalnych numerów. Jest to równie piękny magazyn, teksty są bardzo ciekawe, podoba mi się design. Ale znalazłam jeszcze jedną perełkę, zupełnie niszową, ale bliską mi ze względów rodzicielskich. Jest to kwartalnik Fathers. Jest skierowany dla ojców, ale ja odnalazłam w nim wiele ciekawych teksów o rodzicielstwie, podróżach, lifestylu, no i te zdjęcia. Smak i Kukubuk mam jeszcze w kolejce, na razie przejrzałam, ale nie czytałam artykułów, więc niebawem będę mogła powiedzieć coś więcej. Generalnie rozkochałam się ostatnio w magazynach, miałam zupełnie ich nie kupować, przez pewien czas nie miałam ani jednej sztuki. Jednak ich jakość, to jak wiele inspiracji mi dają, skutecznie mnie przekonują, aby w nie inwestować.

Odpowiedz

Zdecydowanie zamierzam pójść za Twoją radą i rozejrzeć się za archiwalnymi numerami :) Bo jeśli dobrze rozumiem, nawet te starsze numery nie tracą na wartości, jaką znajdziemy wewnątrz, a to najważniejsza dla mnie kwestia. Podejrzałam na Twoim zdjęciu także i książkę Kinfolka i ta także wpadła na moją listę – może uda się coś upolować chociażby w serwisach aukcyjnych :)

Odpowiedz

Jasne, książka The Kinfolk Table jest z 2013, a moim zdaniem nie traci na wartości. Zdjęcia zachwycają, przepisy wydają się ciekawe. Miałam w planach przetestować pudding waniliowo, lawendowy z posmakiem earl grey w ten weekend. Zaintrygował mnie, ale czasu mi brakło. Może w tym tygodniu się uda. Jeżeli chodzi o sam magazyn radziłabym obejrzeć wcześniej, czy są to treści, które Cię zainteresują. Bo same zdjęcia na pewno będą cieszyć Twoje oczy. Są idealnie wyważone, piękne kolory, światło. Jednak cena jest jaka jest, więc warto najpierw przejrzeć chociaż jedno wydanie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.