Małe kroki ku szerszej perspektywie

Małe kroki ku szerszej perspektywie

Ostatnie 18 godzin dało mi się porządnie we znaki, a nie ukrywam, że miałam nadzieję na nieco szybsze wdrożenie zmian. Ostatecznie to już nie pierwszy raz, gdy próbuję zamieszać w wizerunku Alabasterfox, a mimo to, moja drobiazgowość wciąż czyha nade mną niczym kat, co wcale nie ułatwia zadania. I tak, najchętniej pozostawiłaby zamknięty dostęp jeszcze przez kilka dni, byle tylko upewnić się, że na pewno wszystko zostało zrobione. Nie tym razem.

Od powrotu z Malty, szkicowałam w swojej głowie różne koncepcje, które silnie wiązały się z przyszłością mojego bloga, jego dalszego rozwoju a także planowanych zmian. Decyzja o kolejnym motywie była podyktowana chęcią świeżego startu, jako że podczas poprzedniego wdrożenia, popełniłam tak zatrważającą liczbę błędów, że do tej pory nie wiem, jak blog funkcjonował, nie wywalając nieustannie błędów – nawet jakikolwiek update nie był wtedy możliwy, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że jak zamierzam cokolwiek z tym zrobić, to najlepiej w tym momencie.

Przepadam za prostotą, lubię biel i minimalizm (w umiarkowanym stopniu), ale w obu tych przypadkach, bardzo łatwo o przesadę, a wtedy całokształt zdaje się być bardzo surowy i pozbawiony ciepła. Tak właśnie miałam z poprzednią wersją Lisa, co męczyło mnie od niesamowicie długiego czasu.

.think different

Jestem estetką i w końcu przestałam z tym walczyć, uświadamiając sobie, że trapiło mnie to znacznie bardziej, aniżeli długie godziny spędzone nad elementami, których i tak na pierwszy rzut oka nikt nie zauważa. Jeszcze jakiś czas temu, regularnie pytano mnie, o co chodzi, że nie dopuszczam do siebie elektroniki codziennego użytku innej, aniżeli od Apple. Sęk w tym, że na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że nie ma w niej nic nadzwyczajnego, a w tej cenie bylibyśmy wstanie kupić znacznie mocniejszy sprzęt, tyle że bardziej przystępnej marki. Ja natomiast każdego dnia, każdego tygodnia, miesiąca i roku, niezmiennie doceniam komfort pracy, jaką zapewnia mi Apple. To diabeł, który tkwi w szczegółach, niesamowicie podnosząc komfort i wydajność mojej pracy, a także przyjemność z niej płynącą. Oszczędzam niesamowicie wiele czasu i jeszcze więcej nerwów, a to jest dla mnie na tyle bezcenne, że właśnie tym mnie kupili.

.redwood

I tak było z blogiem. Moi ulubieni twórcy – ekipa Solopine, wypuściła właśnie w świat swoje kolejne dziecko – Redwood. Przepadłam bezpowrotnie. Motyw miał wszystko, czego potrzebowałam, ale że znałam siebie nazbyt dobrze, wiedziałam, że to może być chwilowa zajawka. Odczekałam. Dwa tygodnie. Nie minęła. Dalszą część właśnie czytacie :)

Nie chcąc na zbyt długo zamykać dostępu do bloga (p.s. Wasze dzisiejsze skargi, które dochodziły do mnie z różnych źródeł, były jednocześnie balsamem, jak i całkiem sporą presją, by skończyć jak najszybciej ;) ale i tak było mi z tego powodu bardzo miło – dziękuję!), oddaję go więc w Wasze ręce w stanie, nad którym zamierzam jeszcze trochę posiedzieć wybiórczo, w ciągu najbliższych kilku dni. Z pewnością zmianie ulegną kategorie, ale o tym jeszcze wspomnę przy okazji. Gdybyście dostrzegli jakieś błędy – dajcie mi proszę znać, to będzie bardzo pomocne!

.co się zmieniło?

Zniknęły przede wszystkim widgety – okienko Facebooka, rozwijane archiwum oraz najczęściej komentowane wpisy, a ostatni, czyli ten, który widzicie na dole, jest tam przytwierdzony do końca świata i na jeden dzień dłużej – w końcu mówimy o Instagramie :) WordPressowe wtyczki zastąpiły boxy, które widzicie na głównej stronie tuż pod sliderem – na zupełnie samodzielnej podstronie znajdziecie archiwum, a także listę 10 tekstów, które wzbudziły najżywsze dyskusje. I w tym miejscu pragnę serdecznie podziękować Dagmarze, która udzieliła mi swojej zgody na wykorzystanie zdjęcia jej autorstwa, a które to absolutnie mnie ujęło, bo wprost idealnie wpasowało się w kategorię, do której go potrzebowałam :)

Udało mi się także (nareszcie!) uzyskać połowiczny wygląd standardowego bloga, a wszystko za sprawą pierwszego wpisu, który znacząco odbiega od rozmiaru pozostałych w siatce. Nie mam odwagi, by zagospodarować tak całego bloga, ale jest to jakiś półśrodek, pomiędzy gridem, a klasycznym wyglądem.

Karuzela jak zawsze zawiera kilka wpisów, na które chciałabym zwrócić Waszą szczególną uwagę. A jeśli chodzi o social media, to one z pewnością ucierpiały najbardziej. Wyleciało kilka mniejszych, rzadziej aktualizowanych przeze mnie miejsc, a niedługo dołączy do nich także i Twitter. Postawiłam na Facebooka i Instagram, dopełniając go standardowo Bloglovin’ (uwielbiam ten serwis!), wierząc, że poświęcona im uwaga, nadgoni ewentualne straty spowodowane nieobecnością w pozostałych społecznościówkach – less is more i akurat w tym przypadku jestem skłonna dać temu wiarę.

p.s. tak, powiększyłam font, ale to już moja granica bólu. Dajcie znać, co o tym wszystkim myślicie lub czy macie jakieś sugestie, bo ostatecznie nie tworzę tego miejsca sama, a Wasza opinia jest dla mnie po prostu ważna :)

Photo: Creative Commons license (CC0) – kaboompics.com

Total
0
Shares
Komentarze: 20
  1. Ada, jest pięknie, jest genialnie. Jak będę robił swój redesign gdzieś pod koniec roku (obiecałem “nie przed 1000 lajkow”), to zdecydowanie zgłoszę się do Ciebie po konsultacje estetyczne!

    Czy wspominalem, że jest bosko? :-)

    PS Pozdro z Paryża!

  2. jestem zachwycona – uwielbiam takie czyste przestrzenie, również wirtualne. dzięki przejrzystości przebywanie i korzystanie ze strony jest o wiele przyjemniejsze, a do tego – bardziej skupiam się na treści. cieszę się, że udało Ci się wdrożyć swój plan :)

  3. To naprawdę dla mnie zaszczyt, że moje zdjęcie gości na Twojej stronie. Twój szablon bardzo mi się podoba. Prostota, przejrzystość i przede wszystkim intuicyjność. Niezwykle zazdroszczę cierpliwości do kwestii technicznych. To akurat kwestia, na której zupełnie się nie znam. Poza tym gratulują! To wcale nie sprawia wrażenia małego kroku :)

  4. Bardzo mi się podoba! :) Zresztą w poprzedniej wersji też było super i zawsze tak będzie bo oprócz przyjaznej szaty graficznej są przecież też wartościowe treści :)

  5. Masz świetne wyczucie stylu, uwielbiam tu wchodzić :) Piękne zmiany, blog rozwija się w dobrym kierunku!

    Ps. Mój komentarz apropo aktualizacji na insta był małym puszczeniem oczka niż skargą. Po prostu zniknął mi mój umilacz czasu i musiałam się tym podzielić :D

  6. Mam zupełnie inny gust, a bardzo mi się tutaj podoba! Z daleka widać, że dbasz o każdy szczegół i serio to podziwiam, bo nie umiem być taka dokładna, ale masz rację – czasem trzeba troszkę odpuścić, bo faktyczne te szczegóły widzisz tylko Ty, więc szkoda pracy i czasu. No, chyba że daje Ci to dodatkowy komfort :)
    Jak bardzo rozumiem co masz na myśli z niezawodnym sprzętem! Aktualnie toczę bój zarówno z moim smartphonem, jak i komputerem, które doprowadzają mnie do skraju wytrzymałości ciągle się zawieszając. Muszę wymienić na lepszy model. Zdecydowanie.

    1. Uwielbiam ekipę Solopine, a jeszcze bardziej ich projekty :) To już mój drugi motyw zakupiony od nich i po raz drugi jestem niesamowicie zadowolona. Dodatkowo ogromny plus za podejście do klienta – ich strona ticksy jest genialna, a ileż mnie nauczyli, wyjaśniając cierpliwie niektóre elementy :)
      Cieszę się także, że motyw ma tak wiele kombinacji, że nawet jeżeli można go zobaczyć u kogoś innego – zawsze będzie wyglądał nieco inaczej :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować