Bardzo chciałam Wam dzisiaj na Facebooku przemycić link do tekstu o najnowszych zmianach na Instagramie, dokładniej o profilach firmowych / biznesowych (jak zwał tak zwał), ale jako że sama uzyskałam dostęp dopiero 26 sierpnia, nie mam jeszcze pełnego obrazu możliwości nowych opcji. Postanowiłam więc, że przeczekam, aby poobserwować funkcję „podsumowania ostatniego tygodnia”, dlatego tekst pojawi się w ciągu kilku następnych dni. Zależy mi na tym, aby do końca wyczerpać dla Was temat.

Wracając jednak do dzisiejszego wpisu. Na Instagramie zadajecie mi dużo pytań, zarówno w komentarzach, jak i prywatnych wiadomościach, zdarza się nawet, że wysyłacie maile. Po pewnym czasie zauważyłam jednak, że grubo ponad połowa z nich dotyczy zazwyczaj pięciu stale powtarzających się elementów. Jesteście ciekawi o co pytacie mnie najczęściej? Pytania są lekkie i proste, dlatego ich częstotliwość może nieco dziwić, ale ja i tak na wszystkie zawsze Wam chętnie odpowiem.

(kolejność przypadkowa)

.#1 jak ustawić to co masz na ekranie?

Pytanie powtarzane jak mantra, ilekroć wrzucę zdjęcie z laptopem w tle. Ten zegarek to nic innego jak wygaszacz ekranu Fliqlo, dostępny do pobrania bezpłatnie. Dostępna jest także wersja na iOS, ale jej koszt to 0,99€. Korzystając z okazji podrzucę Wam jeszcze inny wygaszacz, równie ładny, mianowicie Padbury clock (dostępny na OS X).

.#2 gdzie kupiłaś szufladki?

Na moim biurku stoi mini komódka z czterema szufladkami. Zabawne jest to, że do czasu jej przemalowania, ukrywałam ją w czeluściach szafy, bo tak szalenie mi się nie podobała. Organizer nazywa się Moppe i został kupiony w sieci IKEA za 30 zł, wciąż jest zresztą dostępny, tyle że w wersji 6-szufladkowej. Moja wersja posiada 4 warstwy białej farby i więcej na jej temat przeczytacie w tym tekście.

.#3 jak przerabiasz swoje zdjęcia?

Moi czytelnicy dobrze znają tę metodę, bo niejednokrotnie o niej wspominałam, ale obserwatorzy na Instagramie nigdy nie przeglądają bloga, zapewne więc dlatego to pytanie przewija się u mnie niemalże codziennie. Więcej o sposobach pisałam w tekście I oraz II. Choć zdradzę Wam, że chyba potrzebuję jakichś zmian, dlatego troszeczkę na boku testuję już nowe filtry :)

.#4 gdzie kupiłaś drabinę?

Wcześniej miedzianą, teraz złotą, na szczęście to wciąż ten sam przedmiot. Więcej o projekcie przeczytacie w tekście o wersji miedzianej, ale także i o złotej (nie bez powodu opublikowałam ostatnio ten wpis). Ta drabinka to nic innego jak własnoręczne DIY.

Tak samo często zaczęliście pytać o kratkę widzącą nad moim biurkiem, która również jest własnym projektem, o którym to z kolei przeczytacie tutaj. Wcześniej natomiast podpytywaliście też o obraz Prada Marfa. Tu się zgodzę – chyba o nim wcześniej nie wspominałam, ale… to także DIY (wzorowane na oryginale), tyle że wydrukowane w drukarni ze względu na duży format.

.#5 skąd jest to na literki?

Przyznaję się bez bicia, że ja również dłuższą chwilę szukałam dokładnej nazwy tego cuda, jeszcze na długo zanim weszłam w posiadanie własnego egzemplarza. Ten wyświetlacz z literkami, który często możecie zobaczyć na moich zdjęciach, to po prostu lampka. Nazywa się ją różnie, ale najczęściej trafimy na nią po hasłach: cinema lightbox lub po prostu light box (choć tu wyniki mogą być różne, ze względu na akcesoria do profesjonalnej fotografii). Moja pochodzi z A little lovely company, jednak pocieszę Was, że znajdziecie je już także na Allegro lub w sklepach wnętrzarskich, najczęściej w tych ze skandynawskimi akcesoriami. Koszt to około 160 – 200 zł za wersję A4.

Chyba o niczym nie zapomniałam, a w razie czego… zawsze możecie podpytać :)

5 odpowiedzi

Odpowiedz

Piękne te Twoje wnętrza <3 Zbieram inspiracje do wystroju własnego mieszkania także post bardzo przydatny jak dla mnie :)

Odpowiedz

Drabina wymiata i mam ochotę zrobić taką swoją… :)

Odpowiedz

A to naprawdę zaledwie chwila pracy :)

Odpowiedz

świetny pomysł z tym Q&A

Odpowiedz

Jak dobrze jest być regularnym czytelnikiem bloga i wiedzieć o drabince, szufladkach, zdjęciach i wielu wielu innych rzeczach, którymi się z nami dzielisz :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.