Ile to już będzie… ze 3 miesiące? Mniej więcej. Właśnie tak długo Love Style Life, autorstwa Garance Doré, leżakowała na mojej półce, w torbie podróżnej, na stoliku nocnym, a nawet w torebce (!). Zamówiłam tę książkę jeszcze przed premierą, aby dotarła do mnie wraz z pierwszymi wysyłkami, jednak jakoś tak się dziwnie poskładało, że przez prawie kwartał nie znalazłam dość czasu, by przebrnąć przez nią jednym tchem, bez odkładania na nieokreślone „potem”. Udało mi się tego dokonać dopiero w połowie stycznia, tylko po to, by przekładać moment jej recenzji przez kolejne trzy tygodnie.

.love x style x life
niestandardowy poradnik

„Jedyna książka o stylu, której potrzebujesz”, brzmi dopisek na okładce. W zależności od tego, czego oczekujemy po lekturze, powinniśmy po nią sięgnąć lub od razu zrezygnować. Czy ta książka traktuje o stylu? Zdecydowanie, ale nie w takim wydźwięku, jakiego można by się spodziewać. Nie ukrywam, że przeczytałam już wiele opinii, wśród których były zarówno te pochlebne, jak i bardzo negatywne: że książka jest przereklamowana, że o niczym, że nikogo nie interesuje pamiętnik 40-latki, że ktoś się zawiódł. Ale skąd to się wzięło? Autorzy tych nieprzychylnych recenzji oczekiwali najczęściej poradnika dotyczącego mody, nic więc dziwnego, że czuli się zawiedzeni tym, co otrzymali w zamian. Owszem, ta pozycja traktuje o stylu, ale w bardzo pośredni sposób i pomimo wszelkiego nieskomplikowania całej pozycji, warto sięgnąć do niej głębiej, po to tylko, aby wydobyć esencję, którą chciała przekazać Garance. Autorka przedstawiła nam nic innego, jak swoją filozofię i historię, a że mamy do czynienia ze „strażniczką wszelkiego stylu”, trudno, aby książka nie traktowała o nim w jakikolwiek sposób, ba!, jest nim wprost przesiąknięta.

.czym jest styl?

No właśnie i tu nauka, którą możemy wyciągnąć z Love Style Life. Styl to nie tylko to, jak się ubieramy, to także nasz sposób bycia, zachowanie w towarzystwie, czasem stwarzane pozory, wartości, którymi się kierujemy i relacje, które utrzymujemy. Nie wiem czy pamiętacie jeszcze wpis sprzed roku 15 pozycji… na francuski styl życia, który poświęciłam książkom o typowych francuskich zachowaniach (zwłaszcza wśród kobiet). Książka Garance Doré świetnie pasowałaby do tej listy, choć nie tylko o Francuzkach w niej przeczytamy.

Paryżanie uwielbiają mówić: „rzucam palenie”, przypalając papierosa.
Garance Doré

.o czym jest Love Style Life?

To 250 stron o życiu, miłości i akceptacji. Naprawdę, bo i dosłownie, i w przenośni. Przeczytamy w niej historię życia Garance, kreatywnej artystki, miłośniczki mody, odważnej kobiety, która zawsze szła pod prąd i nie godziła się z ustalonym porządkiem. To pozycja o osobie, która przez wiele lat szukała swojego „ja”, próbując dociec gdzie jest dla niej miejsce w świecie. Metodą wielu prób i błędów, autorka latami dochodziła do momentu, w którym znajduje się dziś, a to wciąż zaledwie kawałek niekończącej się drogi, co nieustannie podkreśla.

Dzięki Garance poznamy kulisy Fashion Week, dowiemy się jak wygląda jej praca od kuchni, opowie nam o swoich pracownikach, różnicach między paryżankami a nowojorczankami, odbędziemy z nią 100 lekcji o miłości, a także nabędziemy wiedzę z zakresu pozowania do zdjęć. Chociaż wiecie co? To tylko mała część z tego, co autorka ma nam do przekazania. Ten tytuł to kawał historii jej życia, którą dzieli się z nami w przesympatyczny i zabawny sposób, nie tracąc przy tym ani na chwilę swojego profesjonalizmu.

Obserwuj mnie!!! – jeśli masz poniżej piętnastu lat, to megasłodkie. Jeśli masz powyżej piętnastu lat, to megadesperacja. 
Garance Doré

(nie, to nawet w wieku piętnastu lat się nie godzi, więc po prostu nie róbcie tego
— ja)

W książce znajdziemy wiele inspirujących (i pięknych) zdjęć oraz ilustracji samej Garance, nie zabraknie także cytatów, krótkich wywiadów z kobietami sukcesu, ale przede wszystkim ogromu cennych, życiowych wskazówek. Niezaprzeczalny dystans do siebie, przyzwoita dawka dobrego humoru i czarująca lekkość wypowiedzi, to coś, co otrzymamy już na pierwszych stronach lektury, więc jeżeli tylko choć trochę interesujecie się światem mody, ale nie jesteście zainteresowani kolejnym poradnikiem o kształtach gruszki i klepsydry, a także tym, do kogo pasuje spódnica w kształcie litery „A”, to Love Style Life jest pozycją dla Was. Lekka, niewymagająca i przede wszystkim przyjemna w odbiorze, na 3, może 4 godziny czytania.

W miłości na zawsze pozostajemy dziećmi; potykamy się i uczymy przez całe życie. I dlatego cokolwiek by się działo, nigdy nie wolno nam zamykać swoich serc.
Garance Doré

.o autorce Love Style Life

Garance Doré nazywana przez New York Timesa strażniczką wszelkiego stylu. Jest fotografką, ilustratorką, założycielką odwiedzanego przez miliony fanów na świecie bloga. Jej prace ilustrowały kampanie największych domów mody: Dior, Prada, Louis Vuitton, Chloé, Tiffany & Co., Chopard, Reed Krakoff. Publikowała także w najważniejszych magazynach: amerykańskim, brytyjskim i paryskim Vogue, New York Times’ie, Elle. Pochodzi z Korsyki, obecnie jej życie toczy się między Paryżem i Nowym Jorkiem, gdzie mieszka. — Grupa Wydawnicza Znak

Nie odrzucaj kogoś tylko dlatego, że się go nie spodziewałaś. 
Garance Doré

A jeżeli czytaliście już Love Style Life, to co o niej myślicie? Z przyjemnością poznam Wasze opinie :)

Photo credit: vainstylemag.com

21 odpowiedzi

Odpowiedz

Ja w książce się zakochałam… właśnie dlatego, że nie jest to typowy (skopiowany) poradnik. To jak rozmowa z przyjaciółką o wszystkim! Niesamowicie motywująca…

Odpowiedz

Ta książka leży u mnie na półce zdecydowanie za długo. Chciałam po nią sięgnąć na początku lutego, ale jak zwykle inne sprawy (czytaj książki) okazały się mieć wyższy priorytet. Efekt jest tego taki, że do tej pory nie przeczytałam nawet jednego rozdziału. Muszę się w końcu zmobilizować, a że pogoda nie rozpieszcza to jest szansa, że w końcu się uda.

Odpowiedz

Jako coś lekkiego i umilającego czas, uważam, że naprawdę warto poświęcić jej chwilę. Sama bardzo długo się zbierałam, ale gdy już usiadłam któregoś wieczoru, to poszła na trzy raty :) Świetny przerywnik dla nieco bardziej wymagających pozycji.

Odpowiedz

wchodzę do Ciebie, a tu recenzja – u siebie właśnie nad nią pracuję :) jestem zachwycona tą książką – bezpretensjonalną pozycją, gdzie autorka nie sili się na przerost formy nad treścią :)

Odpowiedz

u mnie też leży na półce i czeka na swoją kolej !

Odpowiedz

Mam nadzieję, że już niedługo, bo naprawdę przyjemnie umila czas :)

Odpowiedz

uwielbiam tę książkę za to jak jest wydana, zaprojektowana i spójna. Piękne zdjęcia i skład tekstu niesamowicie inspirują. Czytałam ją z przyjemnością – lekka lektura, z humorem i dystansem:)

Odpowiedz

Zaciekawiłaś mnie, a przez jakiś czas miałam już przesyt książek o tej tematyce;)

Odpowiedz

Nie słyszałam o tej książce! Bardzo pozytywna recenzja, chciałabym przeczytać! :)

Odpowiedz

Po Twojej recenzji tym bardziej zapragnęłam ją mieć. :-)

Odpowiedz

Przeczytałam ją jakoś zaraz po premierze. I byłam zauroczona ;). Wiedziałam, że nie jest to typowy poradnik i dlatego tak bardzo do mnie przemawiała. Nie lubię poradników stylu – co do czego pasuje, co zakładać, co jest modne, co klasyczne – według mnie sami powinniśmy czuć modę i ubierać się w zgodzie ze sobą. Rozumiem jednak, że na takie poradniki również jest zapotrzebowanie. Ja jednak zostałam zafascynowana tą książką. Sposób w jaki została napisana sprawił, że miałam bardzo miłe 2 wieczory z winem i uśmiechem na ustach.
Ja będę ją polecać! ;)

Odpowiedz

Uwielbiam Garance Doré. Śledzę jej bloga od niepamiętnych czasów. Uwielbiam jej styl i z niecierpliwością wyczekiwałam tej książki. Nie zawiodłam się i teraz często do niej wracam. Jestem pewna, że każda kobieta odnajdzie w niej coś dla siebie. Mnie całkowicie urzekła.

Odpowiedz

Dostałam tę książkę w prezencie i na razie tylko przekartkowałam. Zdecydowanie zachwyciło mnie w niej to jak jest wydana. Niestety nadal nie mogę wypowiedzieć się o treści, ale jak przeczytałam Twoją recenzję, to myślę, że powinna mi się spodobać. Dobrze, że to nie poradnik o kształtach gruszki, klepsydry ;) A czytałaś Elementarz Stylu?

Odpowiedz

No właśnie jeszcze nie, przyznam szczerze i zastanawiam się nad nim. Ja z kolei mam zwykle problem z “poradnikami” i stąd moje wahanie co do pozycji Kasi Tusk. A polecasz? :)

Odpowiedz

Nie czytałam, mam dość ograniczony czas na czytanie (a kolejka książek spora), wiec kolejny poradnik modowy został odłożony na pózniej. Jednak byłam ciekawa Twojego zdania.

Odpowiedz

no właśnie cały czas się przymierzam do kupna tej książki. pracuję w modzie i już mam jej trochę dosyć a blogów modowych nie czytam w ogóle więc długo myślałam, że w ogóle tej książki nie będę dotykać, dopóki nie zobaczyłam jej u mojej koleżanki na półce. zaczęłam ją przeglądać i zaczarowało mnie to, że ona w ogóle nie jest o modzie! przynajmniej nie tak jak się spodziewałam :) i teraz właśnie zamawiam ją dla siebie, bo fajnie mieć taką pozycję u siebie na półce :) + za to, że jest naprawdę ładnie wydana!

Odpowiedz

Wydanie jest przepiękne, to trzeba przyznać. (a tak po cichu to trochę zazdroszczę Ci tej branży modowej! :) )

Odpowiedz

Nie czytałam i coraz bardziej żałuję, że jeszcze jej nie mam. Nic, jak nie udadzą mi sie inne zakupy to wpadnie mi nowa książka. W najbliższym czasie, kupię bez względu na inne okoliczności i tak. :)

Odpowiedz

Dostałam książkę na święta i przeczytałam jednym tchem na zmianę z książką K.Tusk. Obydwie lektury o stylu, a jednak w zupełnie inny sposób. Love style life wywarło na mnie ogromne wrażenie, bo jest napisane bardzo bezpośrednio. Wkrótce zamierzam wrócić i przeczytać jeszcze raz, żeby wyciągnąć więcej szczegółów i wniosków.

Odpowiedz

Od ponad 2 miesięcy leży na półce wraz z innymi pozycjami do przeczytania i czeka na swoja chwile????

Odpowiedz

Skąd ja to znam ;)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.