To był zdecydowanie jeden z intensywniejszych miesięcy w ostatnim czasie. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że finalnie udało mi się zrobić więcej, niż przez cały miniony kwartał. Ale to akurat dobrze, bo czuję, że znów sporo się dzieje, a po niemalże trzymiesięcznym pobycie w Kłodzku, to właśnie tego najbardziej potrzebowałam.

Styczeń okazał się być przełomowy pod wieloma względami. I choć postanowienie noworoczne miałam tylko jedno (a co ważniejsze, konsekwentnie udaje mi się je realizować), tak wydaje mi się, że moja podświadomość jakimś cudem postawiła mnie na baczność również w pozostałych aspektach, między innymi zawodowych, jak i rozwojowych. Znaczącej motywacji do dalszej pracy nad blogiem i zdjęciami dodał mi Wasz odzew po wpisie Instagram 3 lata później – dziękuję Wam z całego serca za te pozytywne komentarze, zarówno na Instagramie, jak i na blogu, ale także za wszystkie e-maile. Mogę napisać, jak wiele to dla mnie znaczy, a i tak nie przekażę w pełni ciepła, które rozlało się po moim serduchu. Dziękuję Wam za solidnego, motywującego kopa do dalszej pracy! Teraz obiecuję dać z siebie jeszcze więcej.

.co w 2016?

Gdy zakładałam bloga, przez myśl mi nawet nie przeszło, że to zdjęcia staną się moją niszą, której tak intensywnie poszukiwałam od samego początku pisania na Alabasterfox. Jeżeli gdziekolwiek widzę wzmianki na swój temat, to zwykle dotyczą one właśnie zdjęć. To coś, czego się nie spodziewałam, ale ten zwrot okazał się być nad wyraz satysfakcjonujący, gdyż fotografia była moją pasją na długo przed tym, zanim założyłam bloga. Wyszło zupełnie przypadkiem, co cieszy mnie podwójnie, bo nie musiałam tego w żaden sposób wymuszać.

Dlatego będę z Wami szczera – po praktycznym 1,5 roku prowadzenia bloga i niespełna 2 latach istnienia Alabasterfox, chciałabym nieco ukierunkować moją działalność. Zamierzam zająć się mocniej fotografią mobilną, poruszając różne kwestie związane z samą jej specyfikacją, jak i przede wszystkim z Instagramem. Głębiej zabrnę w tematy podróżnicze, nawet, jeżeli akurat nie będę miała kolejnej relacji w zanadrzu, a także rozwinę nieco obszary wnętrzarskie połączone z DIY (co już się poniekąd dzieje), tworząc zawartość, z której będziecie mogli skorzystać także fizycznie (np. printy do wydruku). Idę w stronę praktyczności, aniżeli spisywania własnych rozważań, czy poglądów, ale to wcale nie znaczy, że czasami nie wrzucę tematu z zakresu życia i społeczeństwa. Chcę jednak, by ten blog zaczął być inspirujący, ale przede wszystkim pomocny – pomocny dla Was. Uwielbiam pisać, ale to nie wystarczy, jeżeli nie mam w tym konkretnego celu. Pisanie dla pisania? Mam od tego dziennik. Chcę dołożyć swoją cegiełkę, która, mam nadzieję, będzie kolejną pozytywną, w budowie potrzebnej nam blogosfery.

To tyle słowem wstępu, a teraz czas na cukierki :)

. blogosfera
do poczytania na innych blogach

• Savoir-vivre: tym razem na saunie. Czy znacie wszystkie złote zasady obowiązujące w tym miejscu? Jeżeli nie, Monika z blackdresses.pl spieszy z pomocą.
• Czasem najprostsze rozwiązania są najlepsze – 15 pomysłów na lepszy świat u Janka z bloga stayfly.pl
Jak robić jasne zdjęcia – świetna inicjatywa Natalii z bloga jestrudo.pl, w której także miałam przyjemność uczestniczyć :)
• Paulina z bloga onelittlesmile.pl pokaże Wam 6 niezwykłych projektów książek.
• Jak i gdzie szukać informacji turystycznych w Internecie? Na te i wiele innych pytań, odpowie Wam Aleksandra z bloga duze-podrozepl.
Maledivy w obiektywie Kasi z bloga jestemkasia.com – zdjęcia z tej podróży dosłownie zapierają dech, podobnie jak Santorini Amandy Shadforth z oraclefox.com.
• Codzienność w kwadratach – kreowana czy udawana? No właśnie, więc jak to jest z tym Instagramem i rzeczywistością? Poznajcie punkt widzenia Kasi z worqshop.pl. Moje zdanie już znacie, jeszcze z wrześniowego wpisu :)
• PNŚ i poranna rozmowa z trzema blogerami ze Złotej Dziesiątki. Bo chyba widzieliście już ranking najbardziej wpływowych blogerów 2015 roku, prawda?
Alternatywny przewodnik po Paryżu, czyli miasto zakochanych widziane z zupełnie innej perspektywy. Męskim okiem na blogu choosetravel.pl.

.www
wszystko to, co nie jest blogosferą

• Te trzy przepisy sprawiły, że od razu chciałam rzucić zdrowe odżywianie, niestety (całe szczęście!), wciąż nie mam piekarnika, więc odkładam je na obfitujące w pieczenie „później”. Precel / łódka / słoneczko (każdy z filmików trwa około minuty, może nawet krócej).
• Czy wiecie, które miejsca na pokładzie samolotu warto rezerwować, a które lepiej od razu odpuścić? Nie? To podrzucam Wam ściągę w postaci infografiki.
• Staram się omijać szerokim łukiem takie strony, ale czasem moja ciekawość jest silniejsza ode mnie. Przy okazji tego zbioru niemalże płakałam ze śmiechu (zwłaszcza w drugiej połowie), chcecie wiedzieć z czym zmagają się farmaceuci na co dzień? To koniecznie zerknijcie na zasłyszane w aptece.

• Lisie Sprawy opublikowały na swoim profilu link do petycji o projekt nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt zakazujący hodowli psowatych na futro, którego inicjatorem jest Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Sprawa jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać, co możecie przeczytać w tym artykule wraz z filmem, na którym zobaczycie zapis nagrań z ukrytych kamer w hodowlach.

.#3 profile
które warto śledzić na Instagramie

mybeigelife – profil z rodzaju featured (niedługo planuję osobny wpis na ich temat). Jego autorka publikuje piękne zdjęcia, utrzymane w przytulnym, beżowym klimacie, które, rzecz jasna, znajduje na Instagramie. I naprawdę świetnie jej to wychodzi, stąd z czystym sumieniem mogę Wam ją polecić. A jeśli uważacie, że i Wasze zdjęcia pasują do tego klimatu, to podczas kolejnych publikacji użyjcie hashtagu #MyBeigeLife.
eskimo – aż trudno mi uwierzyć, że jeszcze Wam go nie polecałam, a obserwuję ten profil już od tak dawna! Przepiękne zdjęcia niemieckich miast w wykonaniu Eskimo.
• anddicted – Andy i jego kadry lifestylowe. Po prostu je zobaczcie.

.mój instagram
więcej zdjęć znajdziecie na: instagram.com/alabasterfox

(kliknij w obrazek, aby powiększyć i wyostrzyć zdjęcie)

.reminder
przypomnienie styczniowych wpisów

• Co łączy Ib Laursen, Bloomingville i Madam Stoltz? ⌈03.01⌋
• Z wizytą w Glasgow ⌈06.01⌋
• Odkrywając Edynburg ⌈11.01⌋
• Instagram 3 lata później ⌈15.01⌋
• 15 zaskakujących faktów o Wielkiej Brytanii ⌈19.01⌋
• Pozytywnie w pięknej formie ⌈23.01⌋
• Co zrobić z niepotrzebnymi rzeczami? ⌈26.01⌋

Mam nadzieję, że znaleźliście tu coś dla siebie. A jeszcze korzystając z okazji, chciałam przeprosić, że zamiast zapowiedzianego na Facebooku, początku nowego cyklu, pojawia się jednak Résumé, jednak z powodu wypadków losowych i potrzeby większej ilości czasu na przygotowanie materiału, nie udało mi się fizycznie wszystkiego pogodzić. Zapowiadany wpis pojawi się tuż po weekendzie, czyli niestety w odwrotnej kolejności, niż sobie zaplanowałam :)

PS widzieliście już odświeżone archiwum? Dla żądnych „więcej” alabastrowego lisa, w końcu przejrzysty spis tematów, bez konieczności klikania: >starsze wpisy, >starsze wpisy, jeszcze więcej starszych wpisów…

Photo: Creative Commons license (CC0) – unsplash.com (photo by Tim Gouw)

15 odpowiedzi

Odpowiedz

Zachowam sobie link do rankingu z najbardziej wpływowymi blogerami u siebie (mam nadzieje, że nie będziesz zła) Dopiero zaczynam zabawę z blogowaniem więc muszę wiedzieć gdzie zaglądać :D…jak dobrze, że do Ciebie trafiłam :D

Odpowiedz

Ależ skąd, właśnie po to są te resume! :)

Odpowiedz

Kochana jeszcze raz gratulację i naprawdę jestem z Ciebie dumna! Odnalazłaś coś w czym jesteś świetna i jestem pewna, że w najbliższym czasie będzie o tym bardzo głośno! :) Poza tym jak zawsze świetny zestaw inspiracji. Kończę nadrabiać zaległości (niby tylko tydzień, ale…) i zabieram się za ich czytanie!

Odpowiedz

Dobre pomysły nie są złe :) uważam, że tylko Ci, co mają jakąś swoją “specjalizację” będą w stanie utrzymać ludzi na dłużej. Podobają mi się Twoje plany, czekam na rozwój wydarzeń!

Odpowiedz

Jestem z Ciebie dumna, cieszę się, że znalazłaś własną niszę w której czujesz się komfortowo:) Obserwuję, jak się rozwijasz i jestem pełna uznania dla Twojej pracy:)

Odpowiedz

Mamusiu, jak dawno mnie tutaj nie było! Mam sporo do nadrobienia, dlatego cieszę się, że na końcu Resume przypominasz własne teksty :) Też mam wrażenie, że przełom grudnia i stycznia był mega intensywny, nie wiem kiedy zleciały!

Odpowiedz

Zawsze znajduje u Ciebie ciekawe profile na Instagramie, które jeszcze bardziej mnie zawstydzają. Gdzie mi do tak pięknych zdjęć.

Odpowiedz

Praktyka czyni mistrza – powiedzenie choć utarte, tak akurat w tym przypadku bardzo prawdziwe :) Nie podcinaj sobie skrzydeł.

Odpowiedz

Bardzo sie ciesze, ze chcesz ukierunkowac bloga, bo w sumie te dziedziny, ktore wymieniasz sa glownym powodem, dla ktorych tu zagladam. Bardzo lubie czytac Twoje podroznicze relacje, posty z zakresu DIY, a o mojej milosci do Twoich grafik, chyba nie musze wspominac? Od dawna zdobia moje mieszkanie.
Jak zawsze wygrzebalas same perelki z sieci!
Po obejrzeniu zdjec z Santorini az mnie zamurowalo! Sa prze-pie-kne.
Niezle sie usmialam przy tekstach z aptek :D

Odpowiedz

Bardzo się cieszę, że ten wybór przypadł Ci do gustu :) Zdecydowanie zbyt długo rozbijałam się o nadmiar kategorii, nie mając żadnej perspektywy na przyszłość dla tego bloga, więc mam nadzieję, że zawężenie w końcu wyprowadzi mnie na właściwe tory i przestanę czuć zakłopotanie, ilekroć ktoś znowu zapyta mnie na spotkaniu o czym piszę ;)

Odpowiedz

mybeigelife – cudo <3

Odpowiedz

Jak to? JUUUUŻ? Sesja zupełnie zaburzyłam moje poczucie czasu! Strasznie się cieszę, że znów odnalazłaś motywację do prowadzenia liska! <3

Odpowiedz

Zdecydowanie za szybko, to prawda :) Jeżeli Cię to pocieszy, przede mną również zaliczenia, choć i tak najbardziej daje mi się we znaki pisanie pracy ;)

Odpowiedz

Dzięki za całą masę inspiracji wpisowych, część z nich już przejrzałam, reszta czeka na jutro. Trafiłam do Ciebie dzięki IG, bo rzeczywiście zdjęcia robisz przepiękne. Pamiętam, że kilka razy skomentowałam coś po angielsku, bo początkowo myślałam, że to zagraniczny profil :).

Odpowiedz

Świetny post! Dlaczego ja unikam takich rzeczy?… Teksty z apteki są mistrzowskie absolutnie. Jak fajnie jest się pośmiać z czyjejś wpadki :D
Kolega kiedyś poszedł do apteki, zrealizować zamówienie sobie i dla dziewczyny i kupił Olejek rycynowy, czopki na przeczyszczenie, pojemnik na mocz i prezerwatywy… Na koniec się zorientował jak kosmicznie to brzmi, bo aptekarce oczy wyszly z orbit :D
Ps. To najprawdziwsza prawda, masz pięknego Instagrama! :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.