Jeżeli dobrze mi pójdzie, to dzisiaj unikniecie jednego z tych przydługich wpisów, do których pałam nieskrywanym entuzjazmem i bezwarunkową miłością (jakoś muszę sobie tłumaczyć swoją niezdolność do lakonizmu). Do rzeczy więc, przed nami Share Week, czyli projekt blogera dla… blogerów.

Jak się okazało, świetna akcja i to w dodatku już po raz czwarty! Przyznaję, słyszę o niej po raz pierwszy, ale to najpewniej wynika z faktu, że mój blog jest równie młody jak ja (chciałabym). Projekt: Share Week Andrzeja Tucholskiego z jestKultura.pl, z roku na rok cieszy się coraz większym zainteresowaniem, a co za tym idzie – i zaangażowaniem blogerów. Na jego stronie możemy przeczytać:

SHARE WEEK to mój pomysł polecania sobie nawzajem autorów przez autorów. W ten sposób otwieramy się nawzajem jako piszący i nagrywający koledzy oraz koleżanki a także pokazujemy naszym Czytelnikom, kogo cenimy lub kim się inspirujemy :) – Andrzej Tucholski

Idea zacna, dlaczego by więc się nie przyłączyć? Gorąco Was zachęcam do wzięcia udziału, w blogosferze trzeba sobie pomagać, a ta inicjatywa nie dość, że wspiera, to jeszcze daje mnóstwo możliwości poznania nowych blogów, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia :)

.blogi, które czytam

kameralna_logo

Logo pobrane z bloga kameralna.com.pl

kameralna.com.pl – autorka tego bloga, Dorota Zalepa, ujęła mnie przede wszystkim swoją pasją do tworzenia, sumiennością, starannością i rzadko spotykaną ilością włożonej pracy w wprowadzenie bloga. Jej wpisy, typowo lifestylowe, charakteryzują się bardzo wysoką jakością treści – dopracowane w najdrobniejszym szczególe, a przy tym niezwykle przyjemne w odbiorze. I te zdjęcia – uwielbiam je! Na blogu Doroty znajdziecie garść porad na temat fotografii, urządzania przestrzeni, blogowania, czy slow-life. Autorka ponad wszystko ceni sobie czytelnika, tak więc z całą pewnością poczujecie się tam “jak u siebie” :)

kayture_logo

Logo pobrane z bloga kayture.com

kayture.com – przyznaję, miałam pewien problem z tym blogiem, czy aby na pewno powinnam go tu umieścić, jednak Andrzej, na swoim fanpage’u, odpowiadając innej blogerce na komentarz – czy można polecić blogi zagraniczne, rozwiał moje wątpliwości – można. No to jest i Kayture.

Dlaczego? Ilekroć pytano mnie o ulubioną blogerkę/blogera, bez wahania wskazywałam Kristinę Bazan, to ona w ułamku sekundy kiełkowała w mojej głowie. Kim jest ta piękna dziewczyna? Założyła bloga modowego jeszcze w liceum, obecnie 21-letnia już Szwajcarka, bardzo szybko wspięła się na szczyt i trafiła do top 10 najbardziej wpływowych blogerek na świecie; jako pierwsza w swojej branży podjęła współpracę z marką Cartier czy Piaget, w jej karierze nie zabrakło również takich projektantów jak Louis Vuitton, Dolce&Gabbana, Yves Saint Laurent, Dior, Guess, czy Jimmy Choo, a jej zdjęcia są kopalnią inspiracji i motywacji nie tylko dla kobiet. Patrząc na początki jej blogowania, kiedy to w weekendy, wraz ze swoim chłopakiem ogarniali po kilka sesji na raz, tylko po to, by mogła je w ciągu tygodnia wrzucać na bloga, ta młoda kobieta jest cudownym przykładem tego, jak owocuje wytrwałość, konsekwencja i nieustanna praca w blogowaniu. No dobrze, uroda z całą pewnością też miała tu swój spory udział (w końcu ludzie lubią otaczać się pięknem), ale co wypracowała – to jej :)

Logo pobrane z bloga onelittlesmile.com

onelittlesmile.com – wybierając trzeci blog zastanawiałam się, gdzie z uśmiechem na ustach zaglądam niezależnie od tematu wpisu. Co mnie przyciąga w blogu Pauliny? To, że nie zamyka się w jednej tematyce, jej posty są kopalnią świetnych pomysłów, nierzadko mądrych rad, ale przede wszystkim – przepełnione niesamowicie pozytywną energią. I niezależnie o czym pisze, z uporem maniaka dzieli się tymi dobrymi fluidami. Jeżeli szukacie pomysłów na DIY, potrzebujecie porad technicznych w kwestii programów graficznych albo chcecie zrelaksować się przy szeroko pojętym lifestylu –  One Little Smile jest blogiem dla Was :) Zaskoczy Was ilość włożonej pracy w każdy jeden wpis, gwarantuję!

Mogłam wybrać tylko trzech autorów. Przyznaję, po wielu dniach rozważań na temat treści tego wpisu, zdecydowałam się na blogi, które rzeczywiście mają realny wpływ na to, co się dzieje w moim otoczeniu – wybór był trudniejszy, niż się spodziewałam.

Zdecydowaliście już, czy również weźmiecie udział w Share Week? :)

Photo: Creative Commons license (CC0) – unsplash.com

17 odpowiedzi

Odpowiedz

Oczywiście zgadza się z Tobą co do Kameralnej i Onelittlesmile. Dziewczyny to prawdziwe profesjonalistki. Uwielbiam ich podejście do sprawy, sumienność, dokładność i pomysłowość!:)

Odpowiedz

Znałam tylko Kameralną, dzięki!

Odpowiedz

W sumie to tylko z jednym z tych blogów miałem wcześniej styczność. Aż sobie przeglądnę ; )

Odpowiedz

Bardzo dziękuję za polecenie Kameralnej i za tak miłe słowa! :)

Odpowiedz

A już myślałam, że pod koniec tegorocznego Share Weeka przyjdzie mi zaszyć się w kącie i zapłakać nad własnym blogiem ;)) Dzięki!

Odpowiedz

Zgadzam się, że najtrudniejsze w tej akcji jest wybór spośród wielu uwielbianych blogów te trzy. Dawno nie byłam u Kayture, dzięki wielkie, że mi przypomniałaś :)

Odpowiedz

Znam i lubie Kameralna, a do tej Twojej Szwajcarki juz lece. Pozdrawiam serdecznie Beata

Odpowiedz

Kayture to dla mnie zupełna nowość i już zniknęłam w jej czeluściach! Piękna jest! <3

Odpowiedz

A mi się spodobało u Ciebie ;).

Odpowiedz

Kayture znam od dawna. Czasami mam wrażenie, że nie ma dziewczyna życia poza modą :D.

Odpowiedz

Już po samym obserwowaniu jej Instagramowego konta zastanawiam się jak wygląda jej codzienność, bo wydaje się, że w jej życiu nie ma miejsca na: a, nudzi mi się, to może obejrzę jakiś film ;)

Odpowiedz

Dokładnie o to mi chodziło (podobnie jak jej snapy) :).

Wiesz, że wciąż nie ogarnęłam Snapa? Nie pamiętam już kiedy sobie obiecywałam, że się tym zajmę… A teraz, ledwo wystarcza mi czasu na obecne SM i najchętniej połowę bym wyskipowała.

Ja już tak od dawna robię. Za dużo wszystkiego.

Odpowiedz

One Little Smile znam od dawna, Kameralną troszkę krócej ale uwielbiam ją – to moja kopalnia wiedzy fotograficznej :) Kayture nie znam, ale już nadrabiam – moje pierwsze wrażenie? Jest podobna do Ciebie :)

Odpowiedz

Dokładnie tak samo trafiłam na blog Kameralnej – jej fotograficzne porady były i są dokładnie tym, czego potrzebowałam i wciąż potrzebuję :) A co do Kristiny – jak dla mnie stanowi kwintesencję piękna i kobiecości, ta dziewczyna jest niesamowita, od urody, przez inteligencję i zaradność, po nabyte umiejętności. Blogerka – combo w najlepszym wydaniu :)

Odpowiedz

Dziękuję @justynaskowera:disqus :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.