Strona 365 z 365

Nigdy nie robiłam podsumowań roku. Nie czułam takiej potrzeby, a też po prostu nauczyłam się patrzeć przed siebie. Lubię snuć plany i wdrażać niektóre z nich w życie. Każdego roku niezmiennie cieszę się więc na 31 grudnia, a później na 1 stycznia, bo mam wtedy poczucie, jakby to był nowy rozdział, puste kartki do zapisania. … Czytaj dalej

Pogoń za kadrami, a bycie tu i teraz

To trochę zabawne, że akurat ja poruszam ten temat. Osoba, która od wielu lat związana jest z Instagramem, która publikuje każdego dnia i która bez aparatu nie wyobraża sobie żadnej podróży. Ale trzeba pamiętać o tym, że wszystko ma swoją granicę, również pogoń za kadrami, i że wiele można stracić przekraczając ją. .kto lub co … Czytaj dalej

Czym jest dla Ciebie Instagram?

Kojarzycie takie momenty, kiedy widzicie kogoś po raz pierwszy, ale czujecie, jakbyście znali się od dawna? I nie ma żadnych barier, niezręcznej ciszy, czy braku tematów do rozmów. A przecież rozmawiacie dopiero od kilku minut. I wiecie, że to nie jest Wasze ostatnie spotkanie.

O przeszłości i przyszłości. O blogu

Już od momentu, w którym zaczęłam proces kreacji tego bloga, o tworzeniu tekstów nawet nie wspominając, na swój sposób stał się on nieodłączną częścią każdego kolejnego dnia. Wiedziałam, że początki będą trudne, można powiedzieć, że zaczynając, zacisnęłam zęby na najgorsze, jednak po grubo ponad dwóch latach trudno dalej mówić o początkach.

Instagram Stories takie złe jak je malują?

Wokół Instagrama dosłownie zawrzało, odkąd dwa dni temu serwis wprowadził nową funkcję o nazwie Stories. Opinie jak dotąd są podzielone, jednak co do jednego panuje zgodność: Snapchat w Instagramie. Pytanie tylko, czy ta opcja jest naprawdę taka zła jak ją malują?

O co chodzi z tą „spójnością” na Instagramie?

Już dawno naszła mnie pewna refleksja związana z licznymi komentarzami pod tekstami poświęconymi Instagramowi (i nie mam teraz na myśli wyłącznie mojego bloga). Spójność to słowo klucz ostatnimi czasy. Tylko czy aby na pewno tak samo ją wszyscy postrzegamy? Wychodzi na to, że jest całkowicie inaczej.

W rytmie Świąt

Intensywne przygotowania do Świąt – tak określiłabym kilka ostatnich dni. Jeszcze tydzień temu byłam przekonana, że do moich zadań będzie należało wyłącznie upieczenie dyniowego ciasta, podczas gdy finalnie okazało się, że czeka mnie także wyprawienie drugiej Wigilii. Da się zrobić!