OK, let’s begin!

OK, let's begin!

No dobrze, przyznaję, że trochę to trwało. Nieco dłużej, niż mogłabym sobie tego życzyć, ale! Blog, element dość znaczący na mojej liście „to-do”, uzyskał właśnie status: wykonano, a więc czas na kolejny krok.

Przez długi czas, ilekroć tylko siadałam do pracy nad wyglądem i stroną techniczną tego miejsca (a będzie to z jakieś 3 miesiące), zastanawiałam się jak w ogóle zacząć, o czym powinien być mój pierwszy wpis, czy powinnam Wam się jakoś przedstawić, zapowiedzieć, o czym zamierzam pisać, a może wyjaśnić, dlaczego zdecydowałam się na taki krok? Jednak doszłam w końcu do wniosku, że to by było trochę bez sensu. Poznacie mnie. Sami, a z każdym wpisem coraz bardziej. Myślę, że się dogadamy.

Na razie daruję Wam (a także sobie) genezę powstania tego bloga i nie poruszę też szczegółów związanych z ilością wody, jaka musiała upłynąć w rzekach, abym w końcu zaczęła go prowadzić, bo jest mi naprawdę wstyd, że tak długo to zajęło – nieznośnie odkładane czasie.

Żeby jednak nie zostawiać Was, moich (mam nadzieję) przyszłych czytelników, z niczym, to wspomnę tylko tyle, że chcę, aby w tym miejscu powstawał blog lifestylowy. Nuda? W żadnym razie! Jeżeli jednak przeszło Wam to przez myśl – szybko to zmienię :) Mam dobre przeczucie, a ja bardzo lubię polegać na własnym przeczuciu.

Photo: Creative Commons license (CC0) – unsplash.com

Total
0
Shares
Komentarze: 3
  1. Uwielbiam Cię czytać :D
    Zaglądam tutaj, bo byłam ciekawa Twoich początków… a widzę w pierwszej notce – sama kreatywność i oryginalne podejście do tematu, jak w każdej innej u Ciebie :)

    1. Obserwowałam Twój dwudniowy maraton po moim blogu i przyznam szczerze, że byłam pod niemałym wrażeniem, że przebrnęłaś przez tak wiele wpisów! :) Niesamowicie mi miło, że zechciałaś poświęcić tak wiele czasu temu, co tu popisałam przez ostatnie dwa lata, zwłaszcza, że początkowe teksty niestety sporo odbiegają od tych, które staram się tworzyć obecnie. Ale moje serce urosło – pięknie Ci za to dziękuję :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wpisy, które mogą Cię zainteresować