Na Giewont przez Czerwone Wierchy

Tego dnia nasz plan zakładał bardzo prosty scenariusz – wjeżdżamy kolejką na Kasprowy i od razu ruszamy na Giewont przez Czerwone Wierchy. Szlak może poszczycić się widokami, które zapierają dech, więc szczerze nie mogłam się go doczekać. Pech jednak chciał, że zapomnieliśmy o jednym, maleńkim szczególe – był środek sezonu, a w tym okresie kolejka … Czytaj dalej

Przystanek: Tatry, czyli przez Rysy na Czarny Staw

Planowaliśmy wypad w góry, a wyszedł mały road trip po Polsce, który trwa już od prawie 2 tygodni, a który ostatecznie, z małą przerwą pomiędzy, zakończy się dopiero 5 sierpnia. Dzisiaj zabiorę Was w Tatry, gdzie razem pójdziemy na Morskie Oko i Czarny Staw, a z Mateuszem wyślę Was na Rysy, w sumie pokonując 30 … Czytaj dalej

Sen Nocy Letniej rok później

Do białych, elegancko przystrojonych kwiatami i zastawionych szampanem stołów, 24 czerwca zasiadło 500 gości, aby w tę jedną noc, przy łagodnych dźwiękach muzyki, świętować letnie przesilenie. Kolacja Sen Nocy Letniej wpisała się już do kanonu cyklicznych wydarzeń w stolicy Polski, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo ta uroczystość z roku na rok cieszy się coraz … Czytaj dalej

O celebrowaniu życia i relacjach

Już dawno wyzbyłam się obsesyjnego planowania, bo najlepszych rzeczy, które nam się przytrafiają, zazwyczaj nie da się przewidzieć. Ten tekst będzie o celebrowaniu życia w prostych krokach, poświęcam go w całości relacjom oraz o Instagramowi, który jest czymś więcej, niż wpatrzoną w telefon społecznością.

Rajskie plaże w Europie? A jednak!

Jedno z najbardziej zaskakujących miejsc znajdowało się tuż obok nas, jednak byliśmy tak zaabsorbowani zwiedzaniem Bułgarii, że na plażę, którą mieliśmy kilkaset metrów od wynajmowanej willi, dotarliśmy dopiero… ostatniego dnia. I tak oto rajska plaża w Bułgarii przeszła nam koło nosa. No, może niezupełnie. Czy 2 godziny się liczą?

Po co pojechaliśmy do Bułgarii?

O tym, jak bardzo zaskoczyła mnie Bułgaria, mogliście przeczytać już w dwóch poprzednich tekstach poświęconych Dolinie Róż i pierwszym migawkom. Jednak naszym głównym celem było nie tyle samo zwiedzanie, choć i ono stanowiło mocny punkt programu, co kuchnia bałkańska. Do Bułgarii pojechaliśmy więc głównie po to, aby… jeść!

Benidorm: przewodnik niestandardowy 

Wiele negatywnego mówi się o jednym z największych i najpopularniejszych kurortów turystycznych w Hiszpanii. Tym bardziej chciałam Wam pokazać, że Benidorm to nie tylko plaże, ale przede wszystkim miejsce, w którym możecie zrobić niemalże wszystko. Przed Wami niestandardowy przewodnik po tym, co oprócz plaż i seniorów, warto zobaczyć w środkowej części Costa Blanca.