Pogoń za kadrami, a bycie tu i teraz

To trochę zabawne, że akurat ja poruszam ten temat. Osoba, która od wielu lat związana jest z Instagramem, która publikuje każdego dnia i która bez aparatu nie wyobraża sobie żadnej podróży. Ale trzeba pamiętać o tym, że wszystko ma swoją granicę, również pogoń za kadrami, i że wiele można stracić przekraczając ją. .kto lub co … Czytaj dalej

Bergamo w jeden dzień, czyli co zobaczyć i gdzie zrobić piękne zdjęcia

Bergamo w jeden dzień to bardzo sztampowy tytuł, ale prawda jest taka, że w całości oddaje on naszą rzeczywistość sprzed kilku dni. Tym razem, na zaproszenie restauracji Italiana, o której opowiem Wam więcej w kolejnych tekstach, zwiedziliśmy cudowne okolice jeziora Como. Zanim jednak do tego doszło, udało nam się zahaczyć o miasto, o którym słyszy się … Czytaj dalej

Na Giewont przez Czerwone Wierchy

Tego dnia nasz plan zakładał bardzo prosty scenariusz – wjeżdżamy kolejką na Kasprowy i od razu ruszamy na Giewont przez Czerwone Wierchy. Szlak może poszczycić się widokami, które zapierają dech, więc szczerze nie mogłam się go doczekać. Pech jednak chciał, że zapomnieliśmy o jednym, maleńkim szczególe – był środek sezonu, a w tym okresie kolejka … Czytaj dalej

Przystanek: Tatry, czyli przez Rysy na Czarny Staw

Planowaliśmy wypad w góry, a wyszedł mały road trip po Polsce, który trwa już od prawie 2 tygodni, a który ostatecznie, z małą przerwą pomiędzy, zakończy się dopiero 5 sierpnia. Dzisiaj zabiorę Was w Tatry, gdzie razem pójdziemy na Morskie Oko i Czarny Staw, a z Mateuszem wyślę Was na Rysy, w sumie pokonując 30 … Czytaj dalej

Sen Nocy Letniej rok później

Do białych, elegancko przystrojonych kwiatami i zastawionych szampanem stołów, 24 czerwca zasiadło 500 gości, aby w tę jedną noc, przy łagodnych dźwiękach muzyki, świętować letnie przesilenie. Kolacja Sen Nocy Letniej wpisała się już do kanonu cyklicznych wydarzeń w stolicy Polski, ale nie ma w tym nic dziwnego, bo ta uroczystość z roku na rok cieszy się coraz … Czytaj dalej

O celebrowaniu życia i relacjach

Już dawno wyzbyłam się obsesyjnego planowania, bo najlepszych rzeczy, które nam się przytrafiają, zazwyczaj nie da się przewidzieć. Ten tekst będzie o celebrowaniu życia w prostych krokach, poświęcam go w całości relacjom oraz o Instagramowi, który jest czymś więcej, niż wpatrzoną w telefon społecznością. .pola chabrów? Chyba dwa tygodnie temu Dwa, czasem trzy razy w miesiącu … Czytaj dalej

Rajskie plaże w Europie? A jednak!

Jedno z najbardziej zaskakujących miejsc znajdowało się tuż obok nas, jednak byliśmy tak zaabsorbowani zwiedzaniem Bułgarii, że na plażę, którą mieliśmy kilkaset metrów od wynajmowanej willi, dotarliśmy dopiero… ostatniego dnia. I tak oto rajska plaża w Bułgarii przeszła nam koło nosa. No, może niezupełnie. Czy 2 godziny się liczą? Kilkukrotnie publikowałam już na Instagramie zdjęcia … Czytaj dalej