Podróżując przez Skanię, najdalej wysunięty na południe region Szwecji, odwiedziliśmy wiele pięknych parków narodowych, szerokich, piaszczystych plaż, historycznych miast i zamków, jednak to nie one zrobiły na mnie największe wrażenie. Najbardziej doceniłam życzliwość ludzi oraz ich przyjazne nastawienie. Dlatego też chciałam opowiedzieć Wam krótko o The Lodge, miejscu, w którym spędziliśmy nasz ostatni wieczór w Skandynawii, a który był moim ulubionym.

.the lodge

The Lodge to romantyczny, bardzo kameralny hotel SPA, położony pomiędzy miastami Malmö i Lund, na szczycie Romeleåsen, z którego rozpościera się zapierająca dech w piersiach panorama na wzgórza i pastwiska. Jednak niezapomniane widoki na krajobraz otaczający Romeleåsen, to dopiero początek przygody w posiadłości. Na miejscu możemy wybierać spośród wolnostojących wśród zieleni chatek lub zdecydować się na pobyt w głównej willi, co też zrobiliśmy my – wybraliśmy jeden z 12 dostępnych pokoi. Wolny czas świetnie wypełnia The Deckhouse Spa and Relax, czyli obszerne jacuzzi na świeżym powietrzu, pokój relaksacyjny, a także pomieszczenia do masażu i pozostałych zabiegów SPA. Jednak nie to jest gwoździem programu posiadłości. Życie tego miejsca zaczyna się The Main Lodge, strefie wspólnej, w której znajdziemy taras widokowy, recepcję, restaurację, a także przestrzeń wypoczynkową z nielimitowanym dostępem do herbaty i kawy. I to jakiej! Nie od dziś wiadomo, że Szwedzi mają doskonałą kawę, ale z drugiej strony, 8 kg ziaren na osobę rocznie do czegoś zobowiązuje ;)

.sielanka z new hampshire

Klimat tego miejsca jest jakby wyjęty z New Hampshire, jednego ze stanów Nowej Anglii, w północno-wschodniej części Stanów Zjednoczonych. Dawniej mieściło się tam schronisko, a także chata myśliwska, dziś stanowi miejsce spotkań Szwedów i Duńczyków, którzy chętnie przyjeżdżają w te okolice na weekend – z Kopenhagi to zaledwie godzina drogi. The Main Lodge jest kwintesencją przytulności. Mieszczący się w pomieszczeniu kominek, żeliwne piece, a także niezliczona liczba parafinowych lamp, dają poczucie komfortu i kameralnej atmosfery, z kolei miękkie sofy i kosze wypełnione po brzegi kocami, zachęcają do pozostania na dłużej. Hotelowych gości nastraja klimatyczna muzyka, bujane fotele, a nielimitowany dostęp do gorącej kawy i herbaty sprawiają, że pomimo bardzo przytulnych pokoi, aż nie chce się wychodzić ze strefy wspólnej.

Na nic jednak zdałoby się piękne wnętrze, gdyby nie załoga The Lodge. Uprzejma, ciepła, bardzo serdeczna, chętnie wdająca się w rozmowy i cierpliwie odpowiadająca na wszystkie moje pytania związane z tym miejscem, jedzeniem i winem. A miałam ich całe mnóstwo! Zresztą, który hotel jest gotowy postawić na nogi kilku członków swojego personelu, gdy tylko dowiaduje się, że zamierzamy wcześniej wyjechać, a oni nie chcą wypuścić nas bez śniadania? Ich chęć pomocy była tak rozczulająca, że postanowiliśmy opóźnić nasz wyjazd i spędzić poranek w naturalnym dla nich rytmie. To są małe rzeczy, ale ja osobiście szalenie je doceniam, każde miłe słowo, uśmiech i czy zwykłą uprzejmość. Dobrze jest trafiać na takich ludzi. Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w przyszłym roku otwierają na terenie posiadłości infinity pool, z widokiem na przepiękne okolice Romeleåsen. Ale nawet bez tego wiedzieliśmy, że z pewnością tam wrócimy :)

.inna forma pamiątki

Dodam Wam jeszcze tylko, mimo braku zdjęć, że jak na szwedzkie hotele przystało, The Lodge, na terenie swojej recepcji, posiada maleńki sklepik, w którym można zakupić kilka elementów wystroju wnętrz. To bardzo częsty zabieg skandynawskich hotelu – pokaż gościom jak cudowne masz dekoracje, żeby później chcieli zabrać je ze sobą. I wiecie co? To działa. W ofercie mają dostępne zestawy mydeł i szamponów, do których goście oczywiście mają szansę się przekonać w trakcie swojego pobytu, klimatyczne latarenki, które stoją na każdym stoliku strefy wypoczynkowej, świece, designerskie, hotelowe kubki, deski do krojenia i wiele innych gadżetów. Sami przytargaliśmy ze sobą dwa kubki The Lodge i klimatyczną lampę. Uznaliśmy, że skoro kupować skandynawski design, to tylko w jego kolebce :)

Adres hotelu The Lodge: Södra UGGLARP 621, 247 98 Genarp (w przypadku braku samochodu, obsługa zapewnia transfer do/z Malmö). Znajdziecie ich także tutaj.

The Lodge, hotel, Skane, Sweden

Podoba Wam się taki wystrój wnętrz? :)

3 odpowiedzi

Odpowiedz

Hej Ada. Piękne wnętrza i fotografie. Robiłaś zdjęcia wnętrz z użyciem statywu? Fotografujesz szerokim kątem? Pozdrawiam.

Odpowiedz

Hej :) Rzadko kiedy zabieram ze sobą statyw, więc raczej nie wspomagam się w ten sposób. A jeśli chodzi o wnętrza to faktycznie ukochałam sobie 17mm f/1.8 :)

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.