Menu
Lifestyle

DIY: miedziana drabina

Długo zwlekałam z przystąpieniem do realizacji tego projektu, ale odkąd miesiąc temu przeczytałam o nim u dziewczyn z A Beautiful Mess, wiedziałam, że prędzej czy później na pewno wykonam to DIY. Miedziana drabina dekoracyjna według pomysłu Mallory i Savannah (wpis był gościnny) całkowicie skradła moje serce, a jej proste wykonanie tylko mocniej zachęciło do złożenia wizyty w markecie budowlanym. Pozostała kwestia zorganizowania czasu, co, jak się w końcu okazało, było tym najtrudniejszym zadaniem.

Jeżeli chcecie spojrzeć do oryginalnego postu dziewczyn, znajdziecie go w linku powyżej, ja z kolei postanowiłam opisać projekt według miar oraz cen obowiązujących w Polsce, mając nadzieję, że ułatwi Wam to ewentualne zaplanowanie zakupów.

Zdecydowałam się na drabinę o wysokości 150 cm i szerokości 40 cm, a do jej wykonania potrzebowałam następujących elementów:

.potrzebne materiały

✓ 5 metrów miedzianej rurki fi 15
✓ 10 x miedziany trójnik fi 15
✓ 4 x miedziany koreczek fi15
✓ zwijana metalowa miarka (na przykład taka)
opcjonalnie: obcinak do rur miedzianych (na przykład taki)

.koszty

Według Mallory i Savannah, koszt takiej drabinki zamyka się poniżej $100, według polskich cen będzie to z kolei mniej niż 90 zł, w zależności od tego, na jaki market budowlany się zdecydujecie (tu pomocą służą także serwisy typu np. Allegro).

✓ rura miedziana: 2 x 2,5 m to 2 x 27,50 zł = 55 zł
✓ trójnik: 10 x 2,15 zł = 21,50 zł
✓ korek: 4 x 2,90 zł = 11,60 zł
Łącznie: 88,10 zł

Wszystkie materiały zostały zakupione w ogólnopolskiej sieci marketów z artykułami budowlanymi, a tych na szczęście u nas nie brakuje (np. OBI, Castorama, Praktiker, Bricomarche, Naomi, czy Leroy Merlin).

.co warto wiedzieć
zanim przystąpicie do projektu

⊕ Miedziane rury są zazwyczaj sprzedawane w kawałkach po 2,5 m, sporadycznie zdarzają się długości 1 m.
⊕ W markecie budowlanym obsługa pomoże Wam bezpłatnie przeciąć rurkę na dwie części, aby łatwiej było ją przetransportować.
⊕ Obcinak do rur miedzianych, o którym wspominałam Wam powyżej, kosztuje około 30 zł (w najtańszej wersji), jeśli jednak spróbujecie zagaić, być może pracownik marketu pomoże Wam pociąć materiał na takie odcinki, jakich akurat potrzebujecie, korzystając z obcinarki należącej do sklepu.
⊕ Jeżeli poprzedni punkt nie dojdzie do skutku, mając obcinak, spokojnie poradzicie sobie ze wszystkim sami i to w warunkach domowych. Pomocna będzie druga osoba chociażby w przytrzymaniu miedzi, ale i to nie jest warunek konieczny.
⊕ Moje rurki miały odcinki: 12 x 25 cm oraz 5 x 40 cm.
⊕ Miedź jest bardzo lekka, dzięki czemu cała drabina nie będzie ważyła więcej, niż 3 kg.
⊕ Ze względu na powyższy punkt, a także to, że trójniki nie zawsze są idealnie dopasowane, podczas składania drabinki mogą pojawić się drobne luzy. Aby drabina była stabilna, warto końcówki rurek obkleić cienką warstwą taśmy klejącej – dodatkowa warstwa wypełni ewentualny brak tego milimetra czy dwóch wewnątrz trójnika (oczywiście taśma będzie całkowicie ukryta wewnątrz łącznika).

(kliknij w obrazek, aby powiększyć i wyostrzyć zdjęcie)

Nie napiszę Wam jak złożyć taką drabinkę, bo mając wszystkie części, zrobicie to w mniej niż dwie minuty :) To taki specyficzny rodzaj klocków lego dla dorosłych. A po co komu taka drabina? Jej główny cel jest czysto dekoracyjny, z możliwością wykorzystania praktycznego (np. do powieszenia pledów, torebek, czy prasy, w okresie świątecznym świetnie się sprawdzi jako stelaż do światełek czy cotton balls).

(kliknij w obrazek, aby powiększyć i wyostrzyć zdjęcie)

A jak Wy byście praktycznie wykorzystali taką dekorację w swoim mieszkaniu? No i przede wszystkim, co myślicie o tego rodzaju alternatywie dla drewnianych drabin ozdobnych? Jestem ciekawa Waszych opinii, więc koniecznie dajcie znać! :)

O Autorce

Uwielbiam podróże, snowboardowe szusy, chodzenie po górach i swój czerwony motocykl. Na co dzień znajdziesz mnie na Instagramie, gdzie realizuję jeszcze jedną pasję - fotografię. Mam szczególną słabość do czarnej kawy, białego wina, zimy i żelków o smaku mango. Założyłam tego bloga, bo lubię odkrywać nowe miejsca, tak samo jak dzielić się pozytywnymi rzeczami #keepitsimple.

21 komentarzy

  • Anonim
    26 sierpnia, 2018 at 23:20

    Mam pytanko czy po czasie drabina nie zmieniła koloru? Czy w jakiś sposób była impregnowana?

    Odpowiedz
  • Magda
    19 marca, 2016 at 17:34

    Super. Widzę taką drabinę w swojej łazience :)

    Odpowiedz
  • simply lifetime
    13 marca, 2016 at 19:16

    kiedy po raz pierwszy zobaczyłam na Twoim instagramie to zdjęcie pomyślałam: „…fantastyczna drabina!” i natychmiast pobiegłam do K. mówiąc: „zobacz, w nowym mieszkaniu też muszę taką mieć!” :) nie sądziłam wtedy, że to był projekt DIY! …tym bardziej zachęciłaś mnie do jej posiadania :)

    Odpowiedz
  • Kamila Bondos
    10 marca, 2016 at 09:08

    Na zdjęciu jest Twój kącik? Przepięknie urządzone! A drabina cudowna, uwielbiam miedziane dodatki. Ja z kolei przemalowałam jakiś czas temu złotą toaletkę na kolor miedziany, więc teraz się waham, czy drabiny nie zrobić jednak z drewna. Ale Twoja wyszła tak oryginalnie, że mam dylemat! :)

    Odpowiedz
  • AnuŚka Bąbik-Daniło
    1 marca, 2016 at 21:22

    O mamusiu, wciąż nie mogę się nadziwić jak u Ciebie jest stylowo! To chyba odpowiednie słowo :) Fajna ta drabinka i super, że odpowiedziałaś na moje pytanie, które natychmiast pojawiło się w głowie, czyli do czego można ją wykorzystać. Póki co zupełnie nie pasowałaby nigdzie w moim mieszkaniu, ale może kiedyś wykorzystam ten pomysł! :)

    Odpowiedz
  • Świnka
    28 lutego, 2016 at 17:04

    Super to wygląda! <3 I rzeczywiście proste w montażu! :)

    Odpowiedz
  • Simplife.pl | Natalia Knopek
    27 lutego, 2016 at 20:26

    wyższa szkoła pilotażu :) ale efekt piękny :)

    Odpowiedz
  • Dagmara Piekutowska
    27 lutego, 2016 at 17:16

    Cudowny pomysł! Gdyby nie to, że ostatnio w moje ręce trafiła stara, drewniana drabina, to od razu zajęłabym się wykonaniem tej miedzianej!

    Odpowiedz
    • Adrianna Zielińska
      28 lutego, 2016 at 10:27

      Szczerze mówiąc, przyglądałam się białym drabinom z drewna, ale przyznaję, że na DIY byłam zbyt leniwa, a w sklepach ich cena oscylowała w okolicach 180 – 300 zł, więc uznałam, że jak na dekorację, której nie byłam na 100% pewna, to nieco za dużo :) Ale gdybym tylko dorwała jakąś starą drabinkę, od razu bym się do niej przytuliła, nieco odświeżając i upiększając nią przestrzeń, także wcale Ci się nie dziwię :)

      Odpowiedz
  • Katsunetka
    27 lutego, 2016 at 12:56

    Mnie jeszcze drabina nie przekonuje jak ozdoba w domu. Zaprawne dlatego, że nie wiem jak ją wykorzystać. Wpadło mi teraz, że mogłaby służyć do wyeksponowania zdjęć.

    Odpowiedz
    • Adrianna Zielińska
      28 lutego, 2016 at 10:25

      Tak, zdjęcia mogłyby zdecydowanie ładnie na niej wyglądać :) Ja jeszcze teraz pomyślałam, że jakby ją usztywnić na stałe, np. klejem w miejscu złączeń, można by jej spokojnie używać jej jako stelaża do wieszaków z ubraniami. Osobiście obecnie trzymam na niej torebkę, a na szczebelkach pledy, jako, że mam ich całkiem sporo i nieustannie ich używam :)

      Odpowiedz
  • Gosia
    27 lutego, 2016 at 10:54

    Czad! Bardzo mi się podoba. Właśnie się zastanawiam czy nie jechać do marketu :D

    Odpowiedz
  • Justyna Rolka
    27 lutego, 2016 at 10:25

    Mnie to się kojarzy z drabinką, po której pną się piękne kwiaty:)

    Odpowiedz
  • Część Mnie
    27 lutego, 2016 at 09:55

    Świetnie to wygląda, jest proste do wykonania i nie aż tak kosztowne :) Uwielbiam takie wpisy w Twoim wykonaniu!

    Odpowiedz
    • Adrianna Zielińska
      28 lutego, 2016 at 10:22

      Baaardzo mnie to cieszy! :) Zwłaszcza, że ja zawsze byłam dość oporna (czyt. leniwa), jeżeli chodzi o wykonywanie jakichkolwiek DIY. Teraz wystarczy, że sposób jest prosty, a rezultat efektowny i od razu mogę przystępować do pracy :)

      Odpowiedz
  • Magdalena Mizera
    27 lutego, 2016 at 09:38

    jest przepiękna!!????
    nie spodziewałabym się, że to takie proste. no ale to w końcu pomysł z ABM więc musiało być i pięknie i prosto☺️????

    Odpowiedz
    • Adrianna Zielińska
      28 lutego, 2016 at 10:14

      Jestem zakochana w ich pomysłach i nie ukrywam, że czaję się na kolejny projekt, tym razem stolika… ;)

      Odpowiedz

Zostaw komentarz