Od dawna chciałam stworzyć dla Was ten tekst, sama bardzo chciałam przeczytać coś podobnego zanim dokonałam wyboru obiektywów, więc mam nadzieję, że materiał okaże się dla Was pomocny. Porównanie obiektywów PEN zrobiłam w oparciu o mojego Olympusa PEN E-PL8.

Jeśli śledzicie uważnie mój fanpage (zgoda, może nie uaktualniam go codziennie, ale tym łatwiej wyłapywać nowości ;) ), to pewnie wiecie, że napisałam niedawno post gościnny na blogu Olympus Europa. Z tej też okazji miałam przez jakiś czas do dyspozycji więcej sprzętu, aniżeli na co dzień, więc postanowiłam skorzystać z okazji i porównać dla Was obiektywy, które akurat miałam na podorędziu. Może dzięki temu będzie Wam łatwiej podjąć decyzję o zakupie tego jednego, najlepszego dla Waszych potrzeb.

.obiektywy PEN

25mm 1:1.2

M.Zuiko Digital ED 25mm 1:1.2 PRO to nowość, z którą dopiero od niedawna mam do czynienia. Nigdy wcześniej nie pracowałam z tak jasnym obiektywem, więc wciąż uczę się pracy z jego światłem. 25 mm jest niesamowicie uniwersalnym obiektywem o doskonałej jakości. Bardzo szybki i dokładny AF, przepiękny bokeh, zachwycające światło. Ale szczerze mówiąc, niczego innego nie mogłabym się spodziewać po obiektywie za taką kwotę. Jest to najdroższy obiektyw w tym zestawieniu, ale z drugiej strony wynika to przede wszystkim z jego specyfikacji, jakość wykonania jest nie do zakwestionowania. Inna sprawa, że 1:1.2 musi niestety swoje kosztować. Świetnie sprawdzi się w terenie, ale także przy portrecie, no i oczywiście w słabo doświetlonych przestrzeniach.

45mm 1:1.8

Gdybym musiała wybrać tylko jeden obiektyw, który bym sobie zostawiła, to byłby to najprawdopodobniej właśnie ten – M.Zuiko Digital 45mm 1:1.8. Mam go od samego początku i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Pracuję wyłącznie z naturalnym światłem, nie znoszę sztucznego doświetlania, więc gdy mam pochmurny dzień, ten obiektyw ratuje mi skórę :) Idealny do portretów i obiektów, więc jeżeli macie wystarczająco dużo przestrzeni dookoła siebie, a dużo zdjęć robicie w domu, to nawet się nie zastanawiajcie. Na zewnątrz z kolei zrobicie z nim cuda. Jego piękny bokeh wygrywa wszystko!

17mm 1:1.8

Jeśli interesuje Was fotografia typu flat lay w warunkach domowych, to ta 17 mm będzie świetnym wyborem. Szerokokątny M.Zuiko Digital 17mm 1:1.8 jest jasny i pozwala nam zachować wystarczającą odległość od fotografowanych obiektów z góry, co jest niemalże niewykonalne bez drabiny przy moim ukochanym 45 mm. Dodatkowo świetnie sprawdzi się w terenie, przy fotografii krajobrazów, a także pomieszczeń.

14‑42mm 1:3.5‑5.6

M.Zuiko Digital ED 14‑42mm 1:3.5‑5.6 EZ Pancake jest bardzo uniwersalnym obiektywem, często dodawanym jako kit. Niestety nie należy też do najjaśniejszych, więc o ile nie pracujemy w słonecznym bądź dobrze doświetlonym otoczeniu, trudno będzie z nim pracować 365 dni w roku. Ma jednak tę zaletę, że wykorzystamy go zarówno do krajobrazu, jak i portretu. Sporym plusem jest też sterowanie nim ze smartfona oraz fakt, że ma ultra małe rozmiary, więc zmieści się dosłownie wszędzie.

.warunki oświetleniowe

Wszystkie poniższe zdjęcia zostały zrobione z tego samego stanowiska, bo na potrzeby ich wykonania skorzystałam ze statywu, aby mieć pewność, że kadry będą zgodne (wymieniałam tylko obiektywy). Całość zajęła mi około 15 minut, więc warunki oświetleniowe nie zmieniły się znacząco pomiędzy zdjęciami. Co jednak ważniejsze – wybrałam pochmurną i deszczową pogodę do tej sesji. Był 14 grudnia, godzina około 14.30, więc chyba już się domyślacie, że nie było zbyt kolorowo ;) Wszystkie fotografie zrobiłam w JPG, zrezygnowałam z RAWu i poddałam je później bardzo delikatnej, niemalże nieznaczącej obróbce. Z RAWu wyciągnęłabym oczywiście więcej, ale nie to chciałam Wam pokazać. To co, jesteście gotowi? :)

.porównanie obiektywów PEN

.kod zniżkowy

I jeszcze coś na koniec, bo przecież nie mogę zostawić Was z niczym po takim porównaniu :) Wraz z Olympusem mamy dla Was fajną zniżkę, bo aż 25%, na całą ofertę PEN (sprzęt, obiektywy, akcesoria). Więc jeżeli chcielibyście nabyć jakikolwiek element z serii PEN, do 15 stycznia 2018 roku na stronie shop.olympus.eu, możecie to zrobić ze sporym rabatem, wystarczy, że na końcu podacie kod zniżkowy: OLYALABASTER :) Jeśli się na coś zdecydujecie, koniecznie pochwalcie się zakupami, tutaj albo w prywatnej wiadomości, będzie mi bardzo miło!

Gdybyście mieli jakiekolwiek pytania – śmiało piszcie. Z moim Olympusem PEN pracuję już od roku, więc jeśli tylko będę mogła jakoś pomóc – pomogę. Na blogu pojawiło się też kilka tekstów o tym aparacie, a wszystkie znajdziecie tutaj.

5 odpowiedzi

Odpowiedz

Super przydatny post. Dziś pierwszy raz tutaj trafiłam i na pewno zostaję, bo pod względem wizualnym i estetycznym pięknie tu jest! Do tego też jest dodana interesująca treść. Właśnie od dłuższego czasu zastanawiam się nad dokupieniem kolejnego obektywu do mojego PENa. Mam 45mm, macro i klasyczny 42. Zgadzam się w 100% że robienie flatlayów z 45mm to nie lada sztuka, ale za to doceniam ten jego piękny bokeh i jasność. Zdjęcia poglądowe, które wykonałaś już mnie z kolei przekonały do zakupu 17mm, bo 25mm jest poza moim zasięgiem, niestety!

Odpowiedz

Witam. Wysłałam wiadomość na e-maila. Pozdrawiam

Odpowiedz

ou, czyli rozumiem, ze aparaty om-d są wyłączone z tej promocji :C ?

Odpowiedz

Niestety tak, tylko seria PEN :(

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.