Długo zastanawiałam się, czy chcę Wam opowiedzieć o poszukiwaniu stylu w fotografii, czy może jednak na Instagramie, bo choć zabrzmi to brutalnie, Instagram miał dobre początki, ale dawno już z fotografią się rozminął. Dostaliśmy świetne narzędzia, ale wykorzystaliśmy je do mechanicznej pogoni za popularnymi kadrami. Dlatego tak ważnym jest, aby w dobie nieustannie powielających się obrazków, odnaleźć coś, co pokaże odrobinę naszego sposobu patrzenia na świat, co pomoże nam odnaleźć własny styl zdjęć.

.fotografia, a instagram

Czym jest dla Was fotografia? Łapaniem chwil, światła, wyczekiwaniem na ten jeden, idealny moment, sztuką, sposobem ekspresji, tajemną mocą sugestii, kreacją? A może wszystkim naraz? Jednak goniąc za popularnością i chęcią wybicia się na Instagramie, bardzo często przestajemy szukać własnego głosu, przestajemy bawić się kadrami i światłem, nie szukamy stylu, który nas wyróżni. Pytamy innych o zastosowane do obróbki filtry, zamiast o ustawienia aparatu, mając nadzieję, że taka sama metoda coś zmieni. A gdyby tak odwrócić role i sprawić, żeby to nam zadawano te wszystkie pytania o zdjęcia? Najlepiej więc zacząć od początku, czyli dowiedzieć się, co tak naprawdę jest naszym konikiem.

.(nie)opowiedziana historia

Lubię myśleć, że zdjęcia mówią więcej o nas samych, niż o tym, co przedstawiają. Podobno dobry fotograf powinien dążyć do opowiedzenia historii i zatrzymania odbiorcy na dłużej, niż tylko na ten ułamek sekundy, ale pod opowiedzianą historią kryje się dla mnie znacznie więcej. Zdjęcia pokazują rzeczywistość, a jednocześnie ją kreują. Fotograf, poprzez swój sposób patrzenia na świat, wyczekiwanie na światło i odpowiedni moment, taki, który tylko on widzi zanim jeszcze zrobi zdjęcie, ukazuje nam opowieść o nim samym. Pokazuje kwintesencję jego wrażliwości i sposób, w jaki patrzy na świat. To jego kreacja.

.odnaleźć własny styl zdjęć

Warto więc pamiętać o tym, co chcemy przekazać odbiorcy. Jeśli jednak nie mamy niczego do powiedzenia… to nie odnajdziemy swojego stylu. Fotografia to nie żaden trend, i albo ją czujemy, albo ona po prostu nie działa. I oczywiście, że można pominąć tę kwestię w przypadku Instagrama, wiele osób już tak zrobiło, ale ja chciałabym Wam pokazać, że można nadążać za stylowymi zdjęciami, a jednocześnie mieć w tym wszystkim jakąś cząstkę siebie.

.od czego zacząć?

  1. Zamiast skupiać się na tym, co zainteresuje Twojego odbiorcę, skup się na tym, co interesuje Ciebie.
  2. Zastanów się w jakim klimacie zdjęć czujesz się najlepiej:
    • jakie elementy lubisz fotografować najbardziej? Czy są to krajobrazy, portrety, moda, wnętrza, dzika natura, a może coś zupełnie innego?
    • co najbardziej lubisz oglądać? Jeśli rozmija się to u Ciebie z tym, co sam fotografujesz, to jasno sobie określ dlaczego tak się dzieje;
    • jaka kolorystyka zdjęć jest Ci najbliższa?
    • wolisz zdjęcia jasne, czy ciemne?
    • dynamiczne, czy spokojne?
  3. Odpowiedz sobie na powyższe pytania i wypisz odpowiedzi na kartce; obok natomiast zrób analizę już zrobionych przez siebie zdjęć, rozpatrując je w tych samych kategoriach – zobacz, na ile Twoje preferencje pokrywają się z realnymi dokonaniami. Stworzony schemat znacząco ułatwi Ci kierunek, a także poszukiwanie właściwych inspiracji.
  4. Dostrzegaj piękno w małych rzeczach. Czasami warto odejść od głównej atrakcji, żeby znaleźć coś równie pięknego, jak unikalnego i mam tu teraz na myśli znaczenie dosłowne i przenośne.
  5. Wykorzystaj siłę własnej osobowości, cechy, które w szczególny sposób Cię wyróżniają, niech Twoje zdjęcia to pokażą. To czym się od siebie różnimy, to pierwszy krok to uzyskania własnego stylu.
  6. No i przede wszystkim… przestań się porównywać do innych. Każdy z nas zaczyna w zupełnie innym punkcie i w danej chwili dysponujemy zupełnie innymi możliwościami i narzędziami. Pracuj z tym, co masz i rób to najlepiej, jak potrafisz. Kopiowanie czyjegoś stylu, bo jest modny, męczy w błyskawicznym tempie. Wtedy to po prostu nie my, a trudno nieustannie udawać kogoś, kim się nie jest.

.obróbka zdjęć

I gdy już ustalimy podstawy, przyjdzie też czas na filtry i metody obróbki, które dopełnią naszą historię. Szkoda by jednak było korzystać z gotowych schematów, gdy już tak daleko zaszliśmy. Czemu więc nie stworzyć czegoś własnego? Oczywiście nie musimy od razu sięgać po Lightrooma i własne presety, choć zdecydowanie jest to opcja, która umożliwia nam stworzenie w 100% indywidualnej metody, ale powoli, małe kroki. Zacznijmy od darmowych aplikacji (jak np. mobilna wersja Lightrooma), które zamiast setek filtrów, dają możliwość przerobienia zdjęcia na poziomie opcji podstawowych, takich jak jasność, nasycenie, kontrast, balans bieli, etc. Pobawmy się opcjami, zobaczmy, jakie ustawienia sprawdzają się najlepiej przy zdjęciach, które robimy.

Możemy też pójść o krok dalej i przerobić kilka istniejących filtrów, dostosowując je do siebie i potrzeb naszych zdjęć. Być może już samo to pozwoli nam wyodrębnić niepowtarzalny klimat, a może będzie to przedostatni krok. Co jednak pewne – warto próbować, kombinować, mieszać, zmieniać, do momentu, aż odnajdziemy w tym swój głos.

Cover photo by Clarisse Meyer on Unsplash

6 odpowiedzi

Odpowiedz

To czas teraz zrobić rachunek sumienia na swoim Instagramie. Przyznam, że starałam się robiąc zdjęcia i przerabiając je kierować się tym co mi się przede wszystkim podoba, ale to nie zawsze wygrywa. Czasem robię zdjęcie bo trzeba, a nie dlatego, że chcę i myślę, że to widać. A często mam burze pomysłów w głowie, których z wykorzystaniem jedynie statywu i jednego człowieczka nie daje rady zrealizować mimo szczerych chęci.

Odpowiedz

no waśnie znaleźć własny styl… też cały czas poszukuję.. ale myślę, że to nie takie proste, zwłaszcza dla początkujących, jesteśmy bardzo nasyceni tyloma fajnymi i różnorodnymi profilami na instagramie, że trudno znaleźć w tym wszystkim siebie… ale warto to zrobić… absolutnie. Dzięki za ten wpis

Odpowiedz

Przydatny wpis dla nowo początkujących na Instagramie.
Przejrzyście tu i nowocześnie u Ciebie, bardzo mi się podoba!
https://lifestyleworldblog.blogspot.com/
Dopiero zaczynam, a więc zapraszam bardzo gorąco:)
Pozdrawiam.

Odpowiedz

Fantastyczny wpis! Bardzo dużo daje do myślenia. ♡

Odpowiedz

Ostatnio odkryłam Lightrooma na telefon i to świetna zabawa, a na pewno większa świadomość w obrabianiu zdjęć ;)

Odpowiedz

Właśnie ja czuje ogromną potrzebę zmiany! I wybieram się na kurs lightrooma! Wiem że to bardzo mi pomoże 🧡

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny publicznie.