Południowy Tyrol. Zimowa kraina czarów
Każdej zimy przychodzi taki czas, że chociaż przez chwilę tęsknie spoglądam na kalendarz, odliczając, ile jeszcze czasu pozostało do słonecznych dni. Mimo to wciąż nie zwykłam…
13 lutego, 2017Każdej zimy przychodzi taki czas, że chociaż przez chwilę tęsknie spoglądam na kalendarz, odliczając, ile jeszcze czasu pozostało do słonecznych dni. Mimo to wciąż nie zwykłam…
Aż trudno mi uwierzyć, jak szybko płynie czas. Od powrotu z Santorini minęły już trzy miesiące, a mogłabym przysiąc, że było to zaledwie kilka tygodni…
Minął już ponad miesiąc. W zasadzie to nigdy wcześniej nie miałam tak długiej przerwy. Nawet gdy jeszcze nie prowadziłam bloga, to zwykle rozbijałam się chociaż…
Santorini było na mojej liście before I die już od kilku dobrych lat. Pamiętam, że w ubiegłym roku zrezygnowałam z tego wyjazdu wyłącznie dlatego, że przeraziła mnie…
Twórcy Instagrama nie próżnują. Zaraz po pojawieniu się firmowych kont, w najlepsze ruszyła lawina drobnych aktualizacji, którą warto trochę uporządkować i tym samym napisać coś więcej o…
Ogród Mossèn Costa i Llobera był na mojej liście must see już od pierwszej wizyty w Barcelonie, jednak z powodu jego trudnego, a raczej dość odległego położenia, plan…
Po ostatnim tekście dotyczącym firmowych kont na Instagramie, pomyślałam, że warto wspomnieć o jakiejś alternatywie dla osób, które nie posiadają strony na Facebooku, a która…
