W rytmie Świąt

Rok temu tak bardzo zaabsorbowały mnie świąteczne reklamy, że nim się obejrzałam, straciłam na nich z dobre 2 godziny, siedząc na YouTube. Do dziś moją ulubioną stanowi brytyjska propozycja sieci John Lewis z 2014 roku (tak, ta z pingwinami) i pewnie gdybym na nowo zaczęła ją katować, to łezka znowu zakręciłaby się w oku. W tym sezonie … Czytaj dalej

Santorini Travel Diary

Minął już ponad miesiąc. W zasadzie to nigdy wcześniej nie miałam tak długiej przerwy. Nawet gdy jeszcze nie prowadziłam bloga, to zwykle rozbijałam się chociaż o dzienniki, a jednak od tych 5 tygodni zaległa głucha cisza. Nie powiem, że działanie było w jakikolwiek sposób zamierzone, ale wcale nie było też zaskoczeniem, przynajmniej dla mnie. Prawdę … Czytaj dalej

#SantoriniSunset

Santorini było na mojej liście before I die już od kilku dobrych lat. Pamiętam, że w ubiegłym roku zrezygnowałam z tego wyjazdu wyłącznie dlatego, że przeraziła mnie liczba lotów i godzin spędzonych na lotniskach, co wydaje mi się z perspektywy czasu absurdalne, bo to był naprawdę jeden z najbardziej pożądanych przeze mnie kierunków. Dlatego gdy trzy tygodnie … Czytaj dalej

Co nowego na Instagramie? Najnowsze funkcje

Twórcy Instagrama nie próżnują. Zaraz po pojawieniu się firmowych kont, w najlepsze ruszyła lawina drobnych aktualizacji, którą warto trochę uporządkować i tym samym napisać coś więcej o nowościach ostatnich tygodni. .#1 historyczne polubienia Jeszcze do niedawna istniała możliwość cofnięcia się do 300 ostatnio polubionych przez nas zdjęć, jednak jak doniosła mi moja siostra – obecnie lista ta … Czytaj dalej

Mossèn Costa i Llobera Gardens

Ogród Mossèn Costa i Llobera był na mojej liście must see już od pierwszej wizyty w Barcelonie, jednak z powodu jego trudnego, a raczej dość odległego położenia, plan zrealizowałam dopiero przy okazji trzeciego pobytu w stolicy Katalonii, kiedy to w końcu dysponowałam znacznie większą ilością czasu, a kultowe atrakcje już dawno zostały przeze mnie odhaczone. Ci z Was, … Czytaj dalej

Résumé .#21 – przegląd września

Nie wiem gdzie mi się podział wrzesień, mało tego, nie mogę się pozbyć wręcz wrażenia, jakby ominęło mnie dosłownie kilka tygodni życia. Nim się obejrzałam, upłynął także pierwszy tydzień października i w efekcie résumé również pojawia się później, niż kiedykolwiek wcześniej, ale mam nadzieję, że wybaczycie mi ten poślizg, w końcu inspiracje nigdzie się nie wybierają.

Minimalistyczne mapy do wnętrz

Pamiętacie jeszcze tekst poświęcony alternatywnym rozwiązaniom do wazonów? Już od kilku dobrych lat staram się szukać nietuzinkowych pomysłów na aranżacje wnętrz, bo choć piękna klasyce zazwyczaj trudno jest odmówić, to jednak równie często jest ona po prostu nudna. W moim mieszkaniu prawdopodobnie nie zobaczycie nigdy obrazów, czy zdjęć powieszonych na ścianach, za to pełno w nim minimalistycznych … Czytaj dalej