Pamiętam, że pierwsze notatki do tego tekstu poczyniłam jakieś dwa miesiące temu, będąc akurat w drodze na lotnisko. To było przy okazji marcowej wizyty w stolicy Katalonii.…
Zostawiłam ten wpis na koniec, choć co do zasady, powinien on być jednym z pierwszych, opublikowanych tuż po naszym powrocie. Zależało mi jednak na przygotowaniu dla Was prawdziwego festiwalu zdjęć, niestety…